Do dyspozycji mamy różne kombi samochody używane od marki Volvo, które można podzielić na różne kategorie cenowe, na przykład: samochód kombi do 10 tys. samochód kombi do 15 tys. samochód kombi do 20 tys. samochód kombi do 25 tys. samochód kombi do 30 tys. Raczej praktycznego, bezpiecznego auta. Szukamy kombi w przedziale cenowym 15-20tys, spełniające następujące założenia: 1. Praktyczne, a więc wysokie, z płaską podłogą (mogą być pod spodem skrytki), tylna klapa możliwie pionowa (miałem kiedyś kombi z mocno opadającą tylną szybą i nie jest to praktyczne). 2. Kombi z dieslem za 30-30 tys. zł Ford Mondeo Kombi, Honda Accord Tourer, Skoda Superb Combi, Toyota Avensis Wagon i Volkswagen Passat Variant – oto pięć popularnych kombi klasy średniej. Wszystkie z turbodieslem pod maską, wszystkie z nieco ponad 10-letnim stażem rynkowym, wszystkie też można kupić za 20-30 tys. zł. Który samochód Bagażnik połyka od 420 do 1300 l, a silniki mają od 103 do 170 KM. Lancia klasy średniej produkowana była w latach 1999-2005. Oferta modeli używanych jest niewielka - można kupić Lybrę za mniej niż 9 tys. zł, ale lepsze sztuki zmieniają właściciela za około 15 tys. zł. Lancia Lybra kombi - ogłoszenia . Kiedy kupujemy samochód, często sugerujemy się nie tylko wyglądem, ale także wielkością naszego nowego pojazdu – któż z nas nie chciałby mieć samochodu, taniego, ładnego i o niskim spalaniu? Jeszcze lepiej byłoby, gdyby dało się do niego zapakować jak najwięcej. W dzisiejszym zestawieniu spróbujemy przyjrzeć się bliżej propozycji czeskich, włoskich oraz japońskich konstruktorów. Przedstawiamy auta z dużym bagażnikiem do 15 tys. zł. Skoda Fabia I kombi Fabia I kombi produkowana była przez niemiecki koncern Volkswagena na podwoziu Polo pod czeską marką Skoda. Samochód został stworzony z myślą o miejskich podróżach, aby w łatwy sposób móc się poruszać zarówno w mieście, jak i w dalszych trasach. Gdy myślimy o taniej jeździe, dobrą propozycją jest 64-konna benzyna, choć wiadomo, że zbytnio nią nie poszalejemy (maksymalna prędkość to 160 km/h) – miłym zaskoczeniem jest oczywiście niskie spalanie: w cyklu mieszanym waha się w granicach 6-7 l/100km. Gama motorów benzynowych oferuje aż 9 wersji silnikowych, najbardziej polecany jest 16-zaworowy l o mocy 75KM lub 100KM. Zwolennicy Diesli mają do wyboru aż 6 propozycji – najprostszy w konstrukcji i najmniej awaryjny jest SDI o mocy 64 KM. Skoda Fabia I kombi Skoda Fabia I kombi Skoda Fabia I kombi Spoglądając na Fabię, nie dopatrzymy się w niej jakichś udziwnień, jest to raczej niewyróżniający się z tłumu samochód. Charakterystyczna jest dla niego prosta i praktyczna linia karoserii, której głównym celem było trafienie do jak najszerszego grona odbiorców. Jeśli chodzi o wnętrze, to także nie ma co narzekać, ponieważ producenci zadbali, aby było przestronne, a jednocześnie bardzo gustowne. Na duże uznanie zasługuje bagażnik, który jest w stanie pomieścić 425 litrów bagażu, a kiedy złożymy tylną kanapę, otrzymujemy wówczas aż 1225 l, niestety bez płaskiej podłogi. Już z budżetem 10 tysięcy złotych znajdziemy wiele dobrze utrzymanych egzemplarzy – to naprawę niewiele pieniędzy jak na samochód łączący w sobie cechy miejskiego i rodzinnego pojazdu. Skoda Fabia I kombi Skoda Fabia I kombi – bagażnik Skoda Fabia I kombi Fiat Linea Produkowany przez włoski koncern motoryzacyjny Fiat model Linea swój debiut miał podczas targów motoryzacyjnych w Stambule w 2006 roku. Pojazd bazuje na płycie podłogowej modelu Grande Punto i jest następcą modeli Albea oraz Marea. Samochód przeszedł modernizację w 2012 roku: zmieniono atrapę chłodnicy, zderzaki, tylne lampy i pokrywę bagażnika, zmieniły się też nazwy wersji wyposażenia. W 2008 roku samochód otrzymał nagrodę Autobest Roku dla najlepszego samochodu europejskiego. Do wybory są dwie jednostki benzynowe ( 77 KM oraz T-Jet 120 KM) oraz dwie wersje z silnikami Diesla 90 KM lub 105 KM. Szukając miejskiej ekonomii, kupujący powinien przychylniej spojrzeć na mniejszą 8-zaworową benzynę lub jednostki wysokoprężne. Samochód należy do niższej klasy średniej, ale nie odbiega swym wnętrzem od pojazdów z wyższych klas. Fiat Linea Fiat Linea Fiat Linea Fiat Linea Fiat Linea Fiat Linea – wnętrze Bagażnik może w swoim wnętrzu pomieścić aż 500 litrów i jest to całkiem sporo jak na małego sedana. Po złożeniu kanapy przestrzeń nie wzrasta aż tak drastycznie, bo zaledwie do 870 l. Na pewno na plus zasługuje nienaganny design oraz duży wybór części zamiennych na rynku wtórnym. Minusem jest kiepska jakość wykończenia, nienajlepsze podzespoły zawieszenia, mały wybór jednostek silnikowych. Na koniec warto wspomnieć o cenach – te zaczynają się od 11 tysięcy złotych. Honda City IV Honda City spośród wymienionych modeli może się poszczycić najdłuższą tradycją, bo pierwszy egzemplarz o tym oznaczeniu wyjechał z fabryki w 1981 roku. Wnętrze czwartej generacji, produkowanej w latach 2002-2009, może i nie jest imponujące, jednakże jest w stanie zadowolić dzięki przestrzeni, jaką oferuje kierowcy i pasażerom. Niejeden użytkownik tego samochodu może pochwalić się niskim spalaniem – idealnie nadaje się on do jazdy po mieście. Pojazd wychodził w trzech benzynowych wersjach silnikowych: 95 KM, 83 KM i 105 KM – polski rynek doświadcza głównie tej środkowej. Jeśli chodzi o bagażnik, to jego pojemność wynosi aż 500 l i to nie koniec, bo można go łatwo powiększyć. Składając tylną kanapę, otrzymujemy płaską powierzchnię o długość aż 180 cm, co cieszy, bo takie wymiary są spotykane zazwyczaj dopiero dwie klasy wyżej. Honda City Honda City Honda City I (2002-2008) Honda City Honda City – bagażnik Honda City IV generacja modelu w Polsce pojawiła się stosunkowo niedawno, nie zyskując dużej sympatii i uznania. Pierwsze egzemplarze utkwią w pamięci z nienajlepszych powodów: karoseria, a szczególnie maska, nie była odporna na rdzę. Minusem mogą być także nienajlepszej jakości plastiki użyte we wnętrzu oraz materiały, jednak mechanika nie nastręcza większych problemów, oprócz zużywających się dość szybko łożysk kół. Niestety, części zamienne są dość drogie, a ceny sensownych egzemplarzy zaczynają się od 14 tysięcy złotych. Podsumowanie Spośród tych trzech samochodów najtańsza będzie Skoda Fabia kombi, choć bez złożenia kanapy nie dysponuje ona aż tak potężnym bagażnikiem jak Honda czy Fiat. Honda to wybór na dłużej: większy wydatek na starcie odpłaci się przestronnym wnętrzem i ekonomicznym sinikiem. Linea natomiast do dzisiaj ma nienaganny wygląd i to właśnie może być jej atutem na tle konkurencji. 15 000 zł to stosunkowo niewielki budżet na zakup samochodu, ale pozwala znaleźć egzemplarz, który posłuży nam co najmniej przez kilka najbliższych lat. Które auto do 15 tys. zł jest modelem wartym inwestycji? Czy z tym budżetem uda się znaleźć samochód rodzinny i coś dla bardziej wymagających kierowców w segmencie B, C i D? Auto do 15 tys. zł — czy taki zakup ma sens? Zanim zaczniesz rozglądać się na rynku motoryzacyjnych, najpierw odpowiedz sobie na pytanie, czy w Twoim przypadku auto za 15 tys. zł ma jakiś sens. Na pewno nie jest to szczególnie wysoki budżet. Dlatego rozważ, czy nie podwyższyć puli na samochód, na przykład przez kredyt. Jeśli jednak nie chcesz posiłkować się żadnymi innymi grantami i zdecydowałeś, że musisz znaleźć auto w cenie do 15 000 zł, nie bądź w stosunku do pojazdu zbyt wymagający. Skup się na głównych kryteriach wyboru — solidności i wytrzymałości. Dodatkowo możesz zwrócić uwagę na wyposażenie. Które samochody w cenie do 15 tys. zł warto wziąć więc pod uwagę? Auto do 15 tys. zł segmentu B Toyota Yaris II (2005-2011 r.) Toyota Yaris to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych modeli segmentu B na europejskim, a w tym również i na polskim rynku. Z uwagi na dużą popularność, jeśli masz 15 tysięcy złotych, dobrym wyborem będzie II generacja Yarisa. Poza ogromnym wyborem samych egzemplarzy to również szeroki rynek części zamiennych, choć japoński mieszczuch wyróżnia się trwałością i niezawodnością. Jeśli się do czegoś przyczepić, z uwagi na fakt, iż to auto miejskie, na szybsze zużycie narażone jest sprzęgło. Poza tym znane są przypadki wcześniejszego zużycia pierścieni tłokowych w 1-litrowym silniku, przez co ma on większy apetyt na olej. W końcu to drobne problemy z elektroniką. Największym mankamentem jest jednak zautomatyzowana skrzynia biegów z awaryjnym sterownikiem, a więc lepiej unikać aut z tym rodzajem przekładni. Toyota Yaris II Pośród egzemplarzy z rynku wtórnego, przy zakładanym budżecie znajdziesz auto z początku, jak i końca produkcji. Bardzo duże rozbieżności są też pod kątem przebiegu. Samochód do 15 000 zł może mieć w tym przypadku poniżej 100 tys. km, ale i grubo przeszło 200 tys. km na liczniku. Jako że lwią część palety silnikowej stanowiły benzyniaki, trudno tu o Diesla D-4D (90 KM). To jednak żaden problem, ponieważ w warunkach jazdy miejskiej znacznie lepiej sprawdzi się benzynowy Yaris. Škoda Roomster (2006-2015 r.) Skoda Roomster to ciekawy wybór dla kierowcy, który przy budżecie 15 tys. zł poszukuje małego kombivana. Zaletą tego modelu jest przestronność i funkcjonalność, choć na plus należy zapisać również futurystyczny kształt auta. Pojemny jest jego bagażnik (od 480 do 1810 l pojemności), a ciekawie prezentuje się też wyposażenie ( elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, elektrycznie sterowane przednie szyby). Zakładany budżet wystarczy nawet na auto z 2010 roku. Wówczas będzie to egzemplarz z motorem benzynowym i z przebiegiem poniżej 200 tys. Jeśli interesuje Cię silnik Diesla, musisz zadowolić się starszym egzemplarzem z początku produkcji (2006-2007) i większym przebiegiem. Szerzej Skodę Roomster opisuje artykuł “Skoda Roomster — opinie, zalety, dane techniczne“. Auto do 15 tys. zł segmentu C Ford Focus II (2004-2011 r.) Mając budżet 15 tysięcy złotych, zwróć uwagę na segment C. Nie bez powodu ten ma on najwięcej reprezentantów w tym zestawieniu. Jednym z aut, które nie kosztuje więcej niż 15 000 zł, jest Ford Focus Mk2, czyli druga generacja popularnego Focusa. Focus to bez wątpienia jeden z najlepiej sprzedających się modeli Forda, który przez pewien czas był nawet najpopularniejszym samochodem świata. Druga generacja to ciekawa, ale stonowana linia nadwozia i aż kilka różnych wersji. Zakładany budżet wystarczy na 3- i 5-drzwiowego hatchbacka, 4-drzwiowego sedana i 5-drzwiowe kombi. Co więcej, to w zupełności wystarczająco na egzemplarz po face liftingu z 2007 roku. To ważne, ponieważ przeprowadzono go zgodnie z zasadami Kinetic Design. Focus II otrzymał nowy przedni zderzak z większym wlotem powietrza i tylne lampy ze srebrnymi wkładami. Zmiany widoczne były też w kabinie i wyposażeniu. Ford Focus II Z budżetem 15 000 zł znajdziesz sobie Focusa Mk2 z silnikiem benzynowym lub dieslem pod maską. Najczęściej na rynku wtórnym są to egzemplarze z motorami Jeśli szukasz innych wersji silnikowych i auta w dobrym stanie technicznym, również nie powinno być z tym problemu. Podaż używanych Focusów II jest naprawdę duża. Audi A3 (2003-2013 r.) Druga generacja Audi A3 to kolejne auto, na które możesz sobie pozwolić, jeśli Twój budżet nie przekracza granicy 15 000 zł. Duży plus należy się za jakość wykonania. Pamiętaj jednak, że jeśli ma to być samochód dla rodziny, musisz poszukać odmiany Sportback, jak określa się 5-drzwiowego hatchbacka (w ofercie od 2004 roku). Audi A3 II nie występowało jako sedan czy kombi. W 2008 roku model A3 przeszedł face lifting, ale 15 tys. zł nie wystarczy na auto po modyfikacjach. Przy tym budżecie możesz sobie pozwolić na egzemplarz z 2007 roku, a najlepiej 2-3 lata młodszy. Wówczas wybór jest znacznie szerszy, tak biorąc pod uwagę Diesla, jak również silniki benzynowe. Opel Astra (2004-2014 r.) Astra III generacji, czyli Opel Astra H to kolejny model, w przypadku którego ceną zakupu nie przekroczysz 15 000 zł, oczywiście o ile weźmiesz pod uwagę egzemplarze nie młodsze niż z 2010 roku i przebiegiem przynajmniej 150 000 km, a często nawet 200 000 km. Uważaj tu na auta flotowe. Te bowiem bywają bardzo wyeksploatowane, a są często spotykane na rynku wtórnym, gdyż były chętnie wybierane przez przedsiębiorców jako egzemplarze dla handlowców. Sama Astra H to samochód występujący jako 3- i 5-drzwiowy hatchback, 4-drzwiowy sedan oraz 5-drzwiowe kombi. To auto trwałe i niedrogie w naprawie, zwłaszcza że większość części zamiennych jest dostępna od ręki, a mechanicy dobrze znają ten samochód. W przypadku ewentualnej usterki usuniesz ją szybko i bez problemów. Najwięcej egzemplarzy na rynku wtórnym jest z silnikiem oraz To nawet i lepiej, ponieważ obie jednostki dobrze współpracują z instalacją gazową. Lepszym wyborem jest podstawowy silnik w którym za napęd rozrządu odpowiada trwały łańcuch. To konstrukcja prosta i tania w eksploatacji. Uważać trzeba jedynie na nadmierne zużycie oleju, ale to trapi również większy silnik. W benzyniaku dodatkowo należy uważać na zacinanie się klap sterujących długością kolektora dolotowego i przypadki zerwania paska rozrządu, który należy wymieniać co 90 tys. km. Skoda Octavia II (2004-2013 r.) Skoda Octavia II generacji jest autem dużym i stosunkowo tanim. Wprawdzie na egzemplarz po face liftingu z 2010 roku budżet 15 000 zł będzie zbyt niski, to jednak na pewno znajdziesz samochód z 2008-2009 roku. W tej cenie możesz liczyć na komfortowy środek transportu, który nieźle się prezentuje i ma pojemny bagażnik. W zależności od potrzeb wybieraj między 5-drzwiowym liftbackiem a 5-drzwiowym kombi. Możesz też liczyć na niezłe wyposażenie. Już w standardowej wersji Classic Octavia II otrzymała 4 poduszki powietrzne, system ABS, elektryczne sterowanie szyb przednich, podgrzewanie oraz elektryczne sterowanie lusterek, centralny zamek czy zestaw czujników cofania. Skoda Octavia II Jeśli mowa o silnikach, polecane są konstrukcje wysokoprężne, które są ekonomiczne i wystarczająco dynamiczne. Oczywiście przed zakupem dokładnie sprawdź stan osprzętu Diesla. Renault Scenic III (2009-2016 r.) Jeśli szukasz auta rodzinnego i masz budżet 15 tys. zł, tyle wystarczy, aby nabyć Renault Scenic 3. generacji. Oczywiście mowa o egzemplarzu sprzed face liftingu, który miał miejsce w 2013 roku. Będą to auta z początku produkcji, ewentualnie przy tym budżecie możesz rozejrzeć się za Renault Scenic II generacji. Co kluczowe, Scenic III to model o najwyższym komforcie podróżowania. Zwłaszcza na dwóch przednich rzędach foteli, które możesz przesuwać, składać i pochylać do przodu, co pozwala też zwiększyć przestrzeń bagażową. Trzeci rząd był opcją w modelu Grand Scenic. Obie generacje występowały z silnikami benzynowymi i dieslami. Uważaj na silniki wysokoprężne dCi i dCi. W pierwszym zawodzą wtryskiwacze, w drugim – turbosprężarka. Poza tym obydwa zacierają się na panewkach. Najbezpieczniej postawić na egzemplarz z zadbanym silnikiem benzynowym, ewentualnie dieslem dCi lub dCi. Auto do 15 tys. zł segmentu D Opel Insignia A (2008-2017 r.) 15 tys. zł wystarczy na Insignię I generacji. Oczywiście budżet tego rzędu nie pozwoli na nowszą Insignię po face liftingu. Będzie to kwota wystarczająca, aby zostać właścicielem Insignii z pierwszych lat produkcji, która na liczniku ma nawet grubo ponad 200 tys. km. Auto za 15 tys. zł będzie w tym przypadku pojazdem 11- czy 12-letnim, najczęściej w wersji sedan i z silnikiem CDTi, który bw trzech wariantach mocy: 110, 130 oraz 160 KM. To całkiem niezły motor, ale musisz uważać na przewód doprowadzający powietrze do turbiny oraz uszczelkę smoka olejowego. Optymalnie, jeśli olej będziesz wymieniać tu maksymalnie co 80 tys. km. Sam Opel Insignia to auto naprawdę niezłe pod kątem komfortu i miejsca w kabinie. Wprawdzie pasażerowie na tylnej kanapie muszą uważać na nisko schodzącą linię dachu, ale większych powodów do narzekań mieć nie powinni. Dobrze jest też pod kątem wolnej przestrzeni w bagażniku, który w wersji sedan liczy sobie 500 l. Opel Insignia Z kolei pod kątem wyposażenia, w standardzie tego Opla znajdziesz 6 poduszek powietrznych, system stabilizacji toru jazdy (ESP), manualną klimatyzację, elektrycznie sterowane lusterka i szyby przednie, radioodtwarzacz z 4,2-calowym ekranem dotykowym czy centralny zamek z pilotem. W egzemplarzach z pierwszych lat produkcji problematyczna jest elektronika. Poza tym uważać należy na manualne skrzynie biegów, które przy dynamicznej jeździe potrafią poddać się już po pokonaniu 100 tys. km. Wiele drobnych niedomagań zostało jednak usuniętych podczas częstych akcji serwisowych. Fakt, czy dany egzemplarz był zgłaszany do akcji naprawczej w ASO, sprawdzisz przez raport VIN, a więcej o tym modelu przeczytasz w recenzji “Opel Insignia A — opinie, dane techniczne, ceny“. Renault Laguna III (2007-2015 r.) W odróżnieniu od poprzednika, Renault Laguna III generacji wcale nie jest szczególnie awaryjna. Wręcz przeciwnie — jest to dopracowany, trwały i względnie tani samochód. Pojazd za 15 tys. zł może być w tym przypadku egzemplarzem po face liftingu, choć większy wybór jest pośród samochodów z lat 2007-2008. Wprawdzie Francuzi oferowali szeroką paletę silników, pośród egzemplarzy na rynku wtórnym większość to konstrukcje wysokoprężne, zwłaszcza motory dCi oraz dCi. Mniejszy ropniak jest tu odrobinę za słaby, a poza tym ma swoje mankamenty techniczne. Więcej używanych Lagun ma jednak pod maską 2-litrowego Diesla. To silnik z łańcuchem rozrządu, który jest solidny i słynie z dobrej kultury pracy. Mechanicy polecają zwłaszcza wersje 130- i 150-konne. Jak sprawdzić auto za 15 tys. zł? Oczywiście jak każdy samochód z rynku wtórnego, również auto do 15 tys. zł musisz dokładnie sprawdzić. Jeśli nawet nie wymagasz od niego bogatego wyposażenia, najważniejsze jest, aby był on sprawny pod kątem technicznym. W pierwszej kolejności sprawdź samochód po numerze VIN. W ten sposób będziesz mieć dostęp do wielu kluczowych informacji na temat pojazdu. Raport da wgląd w dane techniczne pojazdu, jego fabryczne wyposażenie, informacje o szkodach i kolizjach, a nawet ogłoszone akcje serwisowe. Przyjrzysz się też ewentualnych zdjęciom z przeszłości. Oczywiście pamiętaj, aby samochód zweryfikować podczas przeglądu w warsztacie, gdzie przyjrzy się mu mechanik. W końcu niezbędna jest jazda próbna. O tym, na co zwrócić uwagę podczas jazdy próbnej, mówi artykuł pt. “Jazda próbna – na co zwrócić uwagę?“. Nie zapomnij też sprawdzić danych osobowych właściciela i dokumentów samego pojazdu. Pamiętaj też, że jeśli zostaniesz oszukany, chroni Cię instytucja rękojmi. Dotyczy to nawet tych umów, w których zgodzisz się na zapis, że wyrażasz zgodę na to, aby przepisy dotyczące rękojmi nie miały zastosowania do niniejszej umowy. Taki zapis nie ma żadnej podstawy prawnej i nadal pozwala dochodzić swoich roszczeń względem nieuczciwego sprzedawcy. Ocena naszych czytelników Dobry i pakowny samochód kombi to marzenie wielu rodzin. Niestety takie auta są zazwyczaj drogie. Co jeśli mamy tylko 20-2 tysięcy złotych, a potrzebujemy wytrzymałego i mocnego samochodu? Oto najlepsze samochody kombi, które równie dobrze można nazywać małymi ciężarówkami. Proponowane modele znajdują się w podobnym pułapie cenowym, ale jeśli chodzi o ich właściwości i rozmiary to mamy już dużo różnic. Przed zakupem warto także zastanowić się na jakim silniku nam zależy. Czy lepszym wyborem będzie diesel czy może benzyniak. 10 miejsce - Hyundai i30 I CW - lata produkcji 2008-12 Hyundai i30 oferuje swoim nabywcom 415 litrowy kufer, który nie należy do największych, ale w większości przypadków jest wystarczający. Niestety przy komplecie pasażerów wygoda jest przeciętna, gdyż w tym samochodzie znajdziemy najmniej miejsca na długość ze wszystkich prezentowanych modeli. Tylne kanapy za to świetnie nadają się do przewożenia wysokich pasażerów, gdyż znajduje się tam mnóstwo miejsca nad głowami. 9 miejsce - Volvo V50 - lata produkcji 2004-12 Volvo powstało na bazie Forda Focusa II. W samochodzie tym nie znajdziemy zbyt wiele miejsca na bagaż, ale za to inwestując 20-25 tys. złotych mamy możliwość zakupu auta z końcówki produkcji z bardzo dobrym silnikiem. Do wyboru mamy zarówno oszczędne benzyniaki i diesle jak i mocne benzynowe pięciocylindrowe jednostki. Volvo zaskakuje także pod względem długości po rozłożeniu kanapy. Niestety z wygodą jest już różnie, bo auto oferuje najmniejszą szerokość zarówno z przodu i z tyłu, najmniej miejsca z tyłu na nogi, a także niską wysokość z tyłu. 8 miejsce - Ford Focus III Kombi - lata produkcji 2010-14 Ford Focus ma jeden wielki problem. Benzynowe silniki zamontowane w tym modelu nie należą do najlepszych. Dużo lepiej zdecydować się na diesle TDCi, które w odmianie 8V są bardzo dobrze oceniane przez klientów. Niestety auto jest dość krótkie i po rozłożeniu kanapy otrzymujemy najmniejszą długość kufra. Wygoda i wysokość stoją za to na dość wysokim poziomie. 7 miejsce - Chevrolet Cruze SW - lata produkcji 2012-16 Ze względu na to, że Chevrolet wycofał się z polskiego rynku, ceny na niego są bardzo atrakcyjne. Mimo to nie powinno być większych problemów z naprawą samochodu, gdyż bazuje on na częściach Opla. Z tego tez powodu parametry przewozowe zbliżone są do tych, które oferuje nam niemiecki producent. Auto to typowy średniak, ale jeśli polujemy na w miarę nowe pojazdy to warto o nim pomyśleć. 6 miejsce - Opel Astra IV Kombi - lata produkcji 2010-15 Opel Astra to trwałe i wytrzymałe samochody z bardzo dobrymi silnikami. Szczególnie warto zainwestować w benzyniaki T i oraz fiatowski diesel Podobnie jak Chevrolet, Opel jest dobrym, ale nie najlepszym wyborem. 5 miejsce - Volkswagen Golf VI Variant - lata produkcji 2009-13 Golf posiada znakomity silnik diesla TDI. Przy zakupie należy jednak uważać, gdyż na rynku dominują auta po firmach, a te jak wiadomo mogą być różnej jakości. Volkswagen jest ładny i wygodny, czego chcieć więcej. 4 miejsce - Renault Megane III Grandtour - lata produkcji 2009-16 Renault Megane III wygląda bardzo atrakcyjnie, a w dodatku nie ma już tak dużych problemów z jakością jak poprzedni model. Wybierając Renault najlepiej skupić się na silnikach benzynowych lub dieslach i 3 miejsce - Kia cee'd SW I - lata produkcji 2007-12 Za 20 tysięcy dostaniemy nowszą wersję Kia cee1d, produkowaną po 2009 roku, która jest dopracowana i bardzo dobra. Samochód jest przestronny, oszczędny i bardzo wygodny. 2 miejsce - Peugeot 308 I Kombi - lata produkcji 2008-15 Peugeot 308 jest wyjątkowo pakowny, a do tego tani w utrzymaniu i bardzo wytrzymały. Decydując się na Peugeota powinniśmy skupić się głównie na silnikach diesla, gdyż benzyniaki są dość awaryjne. 1 miejsce - Skoda Octavia II Combi - lata produkcji 2005-13 Octavia oferuje nam największy bagażnik spośród wszystkich wymienionych modeli, a także dużą wygodą i jakością wykonania. Mimo, że jest to jedno z najstarszych prezentowanych aut, to większość modeli jest bardzo dobrze zachowanych. Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! bestbet1 22 Sep 2018 17:36 5376 #31 22 Sep 2018 17:36 amator2000 amator2000 Level 24 #31 22 Sep 2018 17:36 andrzej lukaszewicz wrote: Praktycznie kazde auto z silnikami 1,4-1,6 z przebiegiem 300kkm to juz jego zgon, a udane konstrukcje 2,0 wytrzymuja nawet 500kkm. To tzw. miejski mit - nie ma reguły, najważniejsza jest odporność na "rudą" a nie przebieg. Silnik zawsze można remontować, albo kupić jakiś używany - skorodowanej albo przekoszonej budy nie naprawisz. Jeśli autor wątku chce jakąś pewną benzynę na miasto, to szukałbym wśród hybryd. Taksówkarze się ekspertami od ekonomiki transportu ... #32 22 Sep 2018 18:19 andrzej lukaszewicz andrzej lukaszewicz Level 40 #32 22 Sep 2018 18:19 amator2000 wrote: Jeśli autor wątku chce jakąś pewną benzynę na miasto, to szukałbym wśród hybryd. ...za 15 tysięcy ? Żart dnia. Co w tej hybrydzie takiego super jesli chodzi o koszty utrzymania? Prius w mieście spali 6 l benzyny za 30 zł, a duży kombiak z 2,0 w gazie spali 12 LPG za 26 zł. A cena o 30-40% wyższa od "normalnych " aut z tego samego rocznika. Wróćmy na Ziemię: kolejna propozycja to carens z motorem 2,0 144KM ( nie brać z 1,6 126KM) + LPG. Nie jest to zbyt piękne auto, ale bardzo praktyczne i wygodniejsze od kombi. Za 15 tys. kupisz 2008-9 rok. #33 22 Sep 2018 18:56 amator2000 amator2000 Level 24 #33 22 Sep 2018 18:56 andrzej lukaszewicz wrote: Wróćmy na Ziemię: kolejna propozycja to ... porady z kapelusza - właśnie wbiłem na popularnym portalu takie "założenia" benzyna (nie zagazowana) kombi lub minivan cena do 15 000 kierownica po lewej krajowy rocznik 2008 lub młodszy no i wyskoczyło 5 ofert - w tym 4 skody To chyba lepiej dołożyć i kupić Priusa, który jakością wykonania odstaje in plus od innych marek O sorry - jest też sensowna 1 sztuka tej Kia - ale z uszkodzonym silnikiem, za 7 500 pln #34 22 Sep 2018 20:50 andrzej lukaszewicz andrzej lukaszewicz Level 40 #34 22 Sep 2018 20:50 amator2000 wrote: To chyba lepiej dołożyć i kupić Priusa, który jakością wykonania odstaje in plus od innych marek Masz na myśli niezawodność , bo nie jakość wykonania wnętrza. Odstaje też cena , brzydotą i brakiem miejsca z tyłu. Co do rozmiarów to wtedy jesteśmy w klasie kompakt,. Co sensownego z hybryd proponujesz za 15 tys , albo ile trzeba dołożyć? w tym budżecie to auta 13-letnie i starsze z silnikiem 1,6 75KM . na trasę , to szału nie będzie. Jedna poważna awaria takiego auta może bardzo dużo kosztować. Sensowne hybrydy z silnikiem 1,8 zaczynaja się od 30kzł. Ciekawy jestem co na taką propozycję powie autor tematu. Ogólnie bardzo trudno jest kupić sensowne auto z gazem lub pod gaz , bo kto ma to nie sprzedaje, bo później ciężko coś kupić- miałem taki dylemat 3 lata temu. #35 23 Sep 2018 15:59 pepe150 pepe150 Level 36 #35 23 Sep 2018 15:59 andrzej lukaszewicz wrote: Kolejne auto to citroen C5 II z silnikiem 2,0 140KM. EW10 - ma Koło zmiennych faz rozrządu w porównaniu do 136KM - XU10. #36 23 Sep 2018 17:52 amator2000 amator2000 Level 24 #36 23 Sep 2018 17:52 Przewaga hybrydy od Toyoty nad każdym innym benzyniakiem czy dieslem jest taka, że w hybrydzie nie da się skręcić licznika. Ale C-5 jest całkiem niezłą propozycją, z tym że kombi to wielka krowa i ciężko się parkuje. No i jak padnie pneumatyka to duży kłopot. Ale jak trafi na zadbany egzemplarz to będzie zadowolony. #37 23 Sep 2018 18:10 bestbet1 bestbet1 Level 9 #37 23 Sep 2018 18:10 Dzięki za wszystkie komentarze. Już trochę przejrzałem tych aut i powiem szczerze, że mam mętlik w głowie. Auta, które niekoniecznie wpadają mi w oko, ale pasują do moich kryteriów, to: Opel Astra H Skoda Fabia Skoda Octavia Renault Laguna i Megane Ford Focus Hyundai i30sw Peugoty w kombi Dacia Logan, Dokker Myślałem też o Citroenie C4 Picasso. Mazd nie chcę bo rdzewieją, Hondy, Toyoty - cena wyjściowa wyższa. Na który z tych co powyżej napisałem najszybciej zwrócić uwagę? Czy któreś z góry odrzucić ze względu na awaryjność, korozję i ogólne problemy w użytkowaniu? #38 23 Sep 2018 18:26 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #38 23 Sep 2018 18:26 Pancerna klasyczna T #39 23 Sep 2018 21:54 Kantylena Kantylena Level 20 #39 23 Sep 2018 21:54 Octavia spoko, ale można pomyśleć o tej samej rodzinie - A4 B6 1,8T Avant (wyższy segment i bagażnik spory) jeszcze może być c-klasa..W203 Volvo chyba tez ma spore bagażniki w wersjach kombi typu V70 z 2,0T pod maską. Fabię odpuść, przecież to małe g...niczym nie pociągające, segment B, nie warto wg mnie. #40 24 Sep 2018 21:43 bestbet1 bestbet1 Level 9 #40 24 Sep 2018 21:43 Tylko zależy mi też na tanich naprawach. Czy Audi, Volvo, Mercedes są tanie w naprawach, częściach? Dodano po 3 [godziny] 3 [minuty]: Pomożecie? Poważnie zastanawiam się nad Citroenem C4 Grand Picasso. Silnik HDI 135 KM (chip zrobiony przy 160 tysiącach, oryginalnie było 109), obecny przebieg 170 tysięcy. Jest to rok produkcja, pierwsza rejestracja. Kupiony z przebiegiem 148 tysięcy. Sprowadzony z Belgii a kraj pochodzenia Francja. Wymienione klocki, pasek osprzętu i rolka napinające. Zmienione radio, wieniec kierownicy i wyświetlacz żeby uruchomić Bluetooth. Auto całkowicie bezwypadkowe, ale miało obcierke na parkingu. Wtryski oryginalne, wymienione uszczelnienia tylko. Klocki z tyłu wymienione a do przodu dostanę gratis, przednie są teraz ok. W aucie zamontowana jest kamerka intruz. Dwumas w porzadku, nie stuka nie słychać go. Sprzęgło pracuje bez wibracji. FAP czyszczony przy 155 tys. Dodatek do fapa jest jeszcze około 1,3l czyli na jakieś 100000km. A poza tym auto doposażone w radio ori RD45 z Bluetoothem. Zimówki na stołówkach z ori kołpaki a lato nowe oponki na Alu 17”. Rdzy nie ma wogole, jedynie na słupku przy szybie czołowej przypadłość utleniającego się aluminium ale to tak 2x2cm maks. Rozrzad robiony przy 154 tysiącach marki INA. Cena 20 000 zł. Warto brać? #41 24 Sep 2018 23:50 eurotips eurotips Level 38 #41 24 Sep 2018 23:50 A jednak diesel... widzę że się poddałeś z szukaniem benzynki pod gaz... Zanim go weźmiesz obligatoryjnie dłuuuga przejażdżka daj mu w i wtedy dokładnie przyjrzyj się co pokaże podpięty komp. Może nawet nie trzeba będzie kompa, kontrolka wskaże że przeszedł w tryb awaryjny i ograniczył moc. Ponadto nie wierzę w ten przebieg, jeśli sprowadzony do Polski w okresie ostatnich kilku lat jest pewnie ma w granicach 400-500kkm w najbardziej optymistycznym wariancie więc pewnie problemy z turbo bo masz w nim turbinę ze zmienną geometrią, FAP z zaplanowanym żywotem 160kkm z tendencją do zatykania się i drogim płynem bo to mokry, sprawiły że najpierw gość najpierw inwestuje w chip i audio a potem się okazuje że trzeba opchnąć autko. Wiem że znowu kubeł zimnej wody ale to już nie 15 tylko 20 tys wykładasz i pewno nie będziesz miał kasy na porządny pakiet na start więc obejrzyj go dokładnie przed zakupem, emocje odstaw na razie na bok. Nikt nie robi rozrządu i chipa aby potem po kilku tysiącach opycha go. Coś tu jest nie halo z tym autem. #42 25 Sep 2018 08:02 sebap sebap Level 41 #42 25 Sep 2018 08:02 No i pewnie ma tę padlinę w postaci skrzyni z łopatkami zmiany biegów. Daj se spokój z takim rodzynkiem. #43 25 Sep 2018 09:44 bestbet1 bestbet1 Level 9 #43 25 Sep 2018 09:44 SKRZYNIA MECHA BE4 L Gościu niby się rozwodzi i potrzebuje kasy. Przesłał mi też dokumenty wjazdowe do Polski, graniczne, i tam jest wbite 149 939 km w 2017 roku i 126243 km w 2016 roku, on ma auto od 14 miesięcy i zrobił w tym czasie 20 000 km. #44 25 Sep 2018 10:42 oktawian89 oktawian89 Level 26 #44 25 Sep 2018 10:42 Jedyna opcja na dzis dzien pod gaz + kombi i nie fura z Niemiec to 407 i c5 ii gen. z silnikiem 136 km jakos. 140 km maja pokrywy zaworow bez uszczelek osobno . Koszt obu pokryw 1000 zl w serwisie, brak zamiennikow. Do tego dochodzi kolo zmiennych faz, kolejne 800 zl za sztuke. Mowimy o pieniadzach do 15 k zl. Ewentualnie germanskie biora oleju na potege. #45 25 Sep 2018 11:11 bestbet1 bestbet1 Level 9 #45 25 Sep 2018 11:11 oktawian89 wrote: Jedyna opcja na dzis dzien pod gaz + kombi i nie fura z Niemiec to 407 i c5 ii gen. z silnikiem 136 km jakos. 140 km maja pokrywy zaworow bez uszczelek osobno . Koszt obu pokryw 1000 zl w serwisie, brak zamiennikow. Do tego dochodzi kolo zmiennych faz, kolejne 800 zl za sztuke. Mowimy o pieniadzach do 15 k zl. Ewentualnie germanskie biora oleju na potege. Wiem, że ten Citroen Picasso to nie benzyna tak jak chciałem, ale wydaje się być z w miarę pewnego źródła i skłaniam się już ku ropie, bo szlag mnie już trafia od szukania i tracenie na to mnóstwa czasu. Co sądzisz oktawian89 o tym Citroenie w dieslu? Dobra jednostka, motor, graty? Są części, zamienniki itp? Co najbardziej może paść i będzie drogie w naprawie? Każda podpowiedź na wagę złota a na pewno na wagę kupienia go bądź nie #46 25 Sep 2018 11:13 oktawian89 oktawian89 Level 26 #46 25 Sep 2018 11:13 diesel dla mnie w osobowym to porażka. koszta eksploatacji nieporównywalnie wyższe niż benzyna / lpg. #47 25 Sep 2018 11:44 sebap sebap Level 41 #48 25 Sep 2018 12:23 robin161 robin161 Level 25 #48 25 Sep 2018 12:23 Jak zamierzasz jeździć w W-wie rocznie 12-15 tkm, to weź pod uwagę przyszłe ograniczenia antysmogowe (diesle w pierwszej kolejności out). Niemcy na potęgę już ich pozbywają się - jeszcze trochę i u nas nie wjedziesz do centrum W-wy czy Krakowa. #49 25 Sep 2018 12:31 eurotips eurotips Level 38 #49 25 Sep 2018 12:31 oktawian89 wrote: diesel dla mnie w osobowym to porażka. koszta eksploatacji nieporównywalnie wyższe niż benzyna / lpg. Wszystko zależy z jakiego segmentu to auto. Moje Volvo z silnikiem D5 ma 185KM i pali na autostradzie przy 140km/h, przy 120 schodzi poniej a waży tak pod 2 tony, ile pożarłby w benzynie ? Tak tak, sprawdzone nie na kompie tylko tankowaniem pod korek. Ale ja go mam od nowości i go nie sprzedaję bo cena rynkowa jest wg mnie dwu/trzykrotnie zaniżona. Ale ja się nie dziwię dlaczego ktoś sprzedaje swoje za połowę bo takie auto nie lubi nadmiernego oszczędzania i po kilku latach jak wszystkie zaniedbania się kumulują to koszt naprawy przekracza wartość... ...no waśnie, wartość czego? auta? nie! tylko i wyłącznie szrota bo już w pierwszym zdaniu zaznaczyłem że cena na Otoszroto potrafi postawić w osłupienie właściciela zadbanego auta. Jak myślicie, dlaczego nikt nie kupuje nowego? bo wiecie że jest przepaść cenowa tylko kupujący nie chcą wiedzieć skąd to się bierze. Reguła jest że wszystkie auta mają kręcone liczniki podpasowane pod rocznik a w rzeczywistości nie ma różnicy czy do Polski trafia auto 2-letnie czy 12-letnie bo ŻADNE sprowadzone nie ma na blacie mniej niż 400kkm przed korektą, hahaha 148kkm, z takim nalotem auto pachnie jeszcze nowością. Stan techniczny aut sprowadzanych jest coraz gorszy, producenci zadbali że im nowszy rocznik tym więcej min, jeśli auto młodsze niż 10 lat to nie ma dziwne że rozpięcie jednej wtyczki to bankowa wizyta w ASO. I jeszcze na koniec o jednej magicznej zasadzie: jak autko wycackane to nikt nie da więcej jak +20% to ceny rocznika, a jak jakaś drobnostka do naprawy to od razu -100% od rocznika. I co się dziwić że nikt nie chce sprowadzać do Polski aut w dobrym stanie, trzeba samemu pojechać i zobaczyć ile tak naprawdę trzeba dać za pewne auto albo kupić za tyle "ile chodzi" i dołożyć drugie tyle na start aby "jeździło" #50 25 Sep 2018 12:54 noel200 noel200 Level 26 #50 25 Sep 2018 12:54 Podpisuję się pod tym. Taka jest prawda. Wszystko ściągane musi być albo bite, albo kręcone. Inaczej byłoby droższe niż nasze krajowe, a jeszcze handlarz/komis 5-6tyś zarabia. Miałem i mam kilka niemców i francuzów i mam już dość. Wiecznie coś się psuje. Japońce są super, ale blachy znowu. V70 to dla autora tematu chyba najlepsze auto. I nie tylko dla niego. To bardzo dobry sprzęt. A ten citroen to wg. mnie mina. #51 25 Sep 2018 14:12 E8600 E8600 Level 40 #51 25 Sep 2018 14:12 Być może Fiat Croma ale szukał bym raczej krajowego auta. #52 25 Sep 2018 17:27 bestbet1 bestbet1 Level 9 #52 25 Sep 2018 17:27 noel200 wrote: V70 to dla autora tematu chyba najlepsze auto. I nie tylko dla niego. To bardzo dobry sprzęt. Masz na myśli diesla czy benzynę? Koszty eksploatacji, napraw, czesci, spalanie jakie są? Nie dużo większe niż takiego citroena? Ile pali V70? Dlaczego ten byłby najlepszy dla mnie? I czego,tj. którego rocznika, przebiegu mogę się realnie spodziewać w kwocie do 20 tysięcy? #53 25 Sep 2018 20:00 eurotips eurotips Level 38 #53 25 Sep 2018 20:00 W kwocie 20 tys to będzie jeszcze V70 II generacji Lift z końca produkcji rocznik 2006-2007. Na III generację trzeba minimum 25 tys ale to już nie Szwed tylko Chińczyk z trzeszczącymi plastikami. A silniki miał dobre zarówno benzynowe jak i diesla, w zasadzie powinienem napisać legendarne, w krajach gdzie przebiegów nie kręcą na potęgę mnóstwo egzemplarzy ma na liczniku ponad 1mln km i nadal jeździ. Najlepszy diesel to 5-cylindrowy D5 o pojemności 2400 który pali 6L/100. Benzyniaki bywały nawet bifuel z fabryczną instalacją LPG. Niestety upolowanie Volvo graniczy na dzień dzisiejszy z cudem, dużo ludzi zaczęło patrzeć na ten konkretny model, powód jest oczywisty, VOLVO NIE RDZEWIEJE !!! #54 25 Sep 2018 20:01 lukasz12345678910 lukasz12345678910 Level 30 #54 25 Sep 2018 20:01 V70 to same duże silniki benzynowe, w zasadzie najlepiej pod gaz. poza tym w razie czegoś bardziej skomplikowanego do naprawy to mało kto się podejmuje bo to trochę wynalazek. Szwagier ma 307 sw benzyna, z roku 2008 silnik mocniejszy z wariatorami, kupiliśmy go to niby miał 190 tys. Założony został gaz, olej zmienia co 10-12 tys km i nic się nie dzieje z tym autem. Silnik suchy, wariatory ciche, na ten moment po 3 latach ma jakieś 250tys km. Z większych napraw to sprężyny przod i tył, sprzęgło, tuleje tylnej belki, no i eksploatacja, tarcze przod i tył i po kupnie rozrzad. Spalanie ok 12 litrów LPG po mieście. Kupione było właśnie za ok 15 tysięcy. A dodam że właśnie dziś oddawalem civica z podobnego roku, tylko diesel. Auto niby ma 250 tys, i pasla dwumasa. Koszt wymiany z robota 3500 zł. #55 25 Sep 2018 21:02 Booshi Booshi Level 1 #55 25 Sep 2018 21:02 Nissan Primera P12 - mozna kupic lub w dobrych pieniadzach. Moge smialo polecic. Sporo kombi... i gazuja sie dobrze. Nie sluchaj, ze pija olej- sporo aut pije olej a jak trafisz na dobry egzemplarz to bedziesz zadowolony. #56 25 Sep 2018 21:21 kakibara kakibara Level 33 #56 25 Sep 2018 21:21 Volvo v70 d5 jak padnie mu silnik to 15tys zl PLN nie starczy mu na naprawę -potwierdzam w trasie pali mało. pb z lpg będzie miało przepraszam też wasze magiczne 400-500 tyś km i to do zerkniecia na niemieckich ogłoszeniach. hdi - wiele o tym było w trasie pali 5 do 6 l/100km do max 140km/h. W samym mieście od 3 tys km i to bardzo krotkie odcinki mam do teraz - jest jeszcze ciepło - W zimę bedzie 8-9. Za granicami można kupić auta z przebiegami miedzy 100 a 200 tys km w dieslu w straszych rocznikach. 2 miesiące temu do Polski został sprowadzony passat 2007 r. tdi 105km z przebiegiem 60000 tys km nie pomyliłem zer - zapłaciłem za niego 5tys euro ze zmienionym rozrządem, hamulcami, oponami i przednimi amorami- i oczywiście wlascicielem był starszy pan. Masz dylemat diesel/benzyna Zimą szybciej benzyna się nagrzewa. hdi potrzebuje do pełnej temperatury w mrozach 10km - ciepło leci z nawiewow wcześniej ale kreska na połowie naprawdę po chwili więc w dużym mieście spalanie około 9l bez oszustwa! W drugą stronę 2 km na benzynie plus reszta na lpg. Mój znajomy kupił ostatnio bore 2003 roku także z malym przebiegiem - nikt nie chce tych bur - pali mu 10 litrów benzyny ale się nie psuje. W nowszym vagu masz typ motoru BSE ktory jest ponoć oszczedniejszy ale i bardziej kłopotliwy. #57 25 Sep 2018 22:54 E8600 E8600 Level 40 #57 25 Sep 2018 22:54 kakibara wrote: 2 miesiące temu do Polski został sprowadzony passat 2007 r. tdi 105km z przebiegiem 60000 tys km nie pomyliłem zer - zapłaciłem za niego 5tys euro Niski przebieg w tak długim okresie czasu wcale nie służy silnikom a szczególnie klekotom. Drugą kwestią jest to, że w Polsce będzie Ci go trudno sprzedać no chyba, że przekręcisz licznik do przodu. W autach kilkunastoletnich cena nie jest wyznacznikiem bezawaryjności. Zarówno za 5 tys. jak i za 20 tys. można kupić skarbonkę. Rada dla autora szukaj auta mało popularnego wówczas trudniej trafić w miną. W 2018 było kilka powodzi na terenie Niemiec i radzę o tym pamiętać kupując auto. #58 26 Sep 2018 07:29 noel200 noel200 Level 26 #58 26 Sep 2018 07:29 bestbet1 wrote: Masz na myśli diesla czy benzynę? Benzynę. Te Volvo to taki kompromis. Mechanika całkiem niezła, nie ma dużo awarii i blacharka też dobra. Jak nie miał dzwona. Widziałem niedawno porównanie gdzieś na YT chyba u Chrisa kilku marek. Było tam też volvo. Chodziło o sprawdzenie ile kosztuje komplet tych samych części takich samych marek do różnych samochodów. Bo krążą mity, że japończyki i volvo są drogie w naprawach. A to nie prawda. Wychodzi bardzo podobnie. Bardziej cenę części podnosi młody rocznik samochodu i jego klasa. A ile pali? Nie mało. pewnie na gazie w trasie do 10 zejdziesz, a w mieście jak masz ciężką nogę i z przyczepką to 20 Spali ile mu wlejesz jak to mówią. Kiedyś miałem małego peugeota z silnikiem 55KM. W trasie na gazie palił mi 9L. Trzeba było go pałować, a o stabilnej jeździe 120km/h nie było mowy. Teraz mam hondę cr-v i w trasie pali mi poniżej 10L gazu. Choć spokojnej jeżdżę. A może mniejsza nerwówka za kierownicą bo mam pod nogą nie 55KM a 160KM... I przez to się mi tak wydaje, a średnia prędkość może jest taka sama. Jak chcesz przy 120km/h mieć niskie obroty to ani 1,6 nie da rady. będzie miał co robić. Musisz kupić większy silnik. Ale to wcale nie oznacza jakiegoś nagle dużo większego spalania. Zobaczysz. Kolega wyżej napisał, że peugeot pali mu w mieście 12L gazu, a mi cr-v 2,4L w automacie 14L. I nie uważam, żebym delikatnie go traktował. Dodano po 10 [minuty]: kakibara wrote: Volvo v70 d5 jak padnie mu silnik to 15tys zl PLN nie starczy mu na naprawę Jak mu padnie silnik w jakimkolwiek samochodzie to trzeba liczyć 4tyś minimum. kakibara wrote: W nowszym vagu masz typ motoru BSE ktory jest ponoć oszczedniejszy ale i bardziej kłopotliwy. SIlniki BSE są bardzo dobre go gazu i bardzo mało awaryjne. Mam w rodzinie jeden. kakibara wrote: W drugą stronę 2 km na benzynie plus reszta na lpg. Potwierdzam. U mnie po 300m wskazówka od temperatury się podnosi. Kolega dieslem przyjeżdża do pracy 6km i jeszcze wskazówka na kołku się opiera. #59 26 Sep 2018 14:40 amator2000 amator2000 Level 24 #59 26 Sep 2018 14:40 V-70 - na pewnym znanym portalu - rocznik 2005 lub młodszy, w cenie poniżej 20 tys., silnik D5 i krajowe - są tylko 2 sztuki, w dodatku obie z automatem, przebiegi w w granicach 300 tys. No chyba, ze komuś nie przeszkadza import zza Odry, i woli z przebiegiem 179 tys. km Generalnie zakup używanego diesla w polskich realiach to jak zakup na stacji benzynowej od Pana Śniadego złota w okazyjne cenie. A co do Volvo to nie gnije, jak nie był bity - dokładnie tak samo jak słynne Audi, tylko niech ktoś znajdzie niebitą audicę albo volviaka w dobrej cenie ... #60 01 Oct 2018 21:14 Kruger503 Kruger503 Level 10 #60 01 Oct 2018 21:14 andrzej lukaszewicz wrote: Laguna II z końca produkcji z silnikiem 2,0 lub 2,0T. Dobra blacha , bardzo komfortowy, bezpieczny i bardzo dobre, trwałe silniki do gazu. Dobre to te silniki owszem były, ale jak miały przebiegi poniżej 400 kkm. Na forum laguny fani tego modelu przekonują, żeby odpuścić szukanie, bo nic z silnikiem Turbo w dobrym stanie się nie znajdzie, a jeśli już takowy rodzyn się zdarzy, to dobrze mieć w bagażniku komputer diagnostyczny i umieć go obsługiwać, żeby w razie W była szansa na to, że wrócimy do domu Przeglądając ogłoszenia trzeba przyznać im rację. Sam się nad tą laguną zastanawiałem rok temu ale zwątpiłem, bo 99% ogłoszeń to egzemplarze ściągane z Niemiec z raczej mocno odmłodzonym licznikiem, jak zresztą wszystko inne. Dodano po 8 [minuty]: Kantylena wrote: Jak ma mieć 100 koni i jechać 130 km/h to raczej zapomnij o niskim spalaniu i mniej niż 4 tys obrotów. Ode mnie tak.. Skoda Octavia 1 RS 1,8T albo Golf IV 1,8T/2,0 albo Bora podobnie silniki Audi A4 B6 Avant 2,0 lub 1,8T Volvo V70 2,0T Ford Mondeo mk3 2,0 Opel Signum 1,8 Żadnego z wyżej wymienionych nie znajdziesz w dobrym stanie . Wiem, bo rozglądałem się za Turbo jakiś czas. To były świetne silniki, ale to już wszystko stare i zajeżdżone. Reguła jest taka - im mocniejszy silnik, tym mniejsze prawdopodobieństwo znalezienia egzemplarza w dobrym stanie. To wszystko jest ściąganie z Niemiec, a tam samochodu z takim silnikiem naprawdę nie kupował dziadek, który nim na zakupy i do kościoła w niedzielę jeździł Audi odpuściłbym z miejsca z jakimkolwiek silnikiem. Z przodu jest problematyczne i kosztowne w naprawach zawieszenie wielowahaczowe, które na progach i miejskich wybojach dość szybko się wybija. Dodano po 13 [minuty]: bestbet1 wrote: Trochę boję się japońskich aut, bo podobno bardzo kradną a nie chciałbym wydać dużo więcej na ubezpieczenie oraz później znowu rozglądać się za kupnem auta. A Volvo nie będzie drogie w eksploatacji? Jak z częściami do niego i spalaniem? W Volvo silniki bez turbiny bardzo polecane są do LPG, ale na spalanie poniżej 15 w mieście raczej bym nie liczył. Widziałem parę miesięcy temu na Otomoto kilka ładnych egzemplarzy, ale w cenie powyżej 20 tys. zł. Ceny części jak do wszystkich innych. Oryginałów nikt normalny do starego samochodu nie kupuje, a zamienniki produkowane są przez te same firmy, dlatego elementy zawieszenia czy układu hamulcowego kupisz w podobnych cenach jak do każdego innego samochodu. Aut japońskich czy nie japońskich z roczników wycenianych na 15 tys. zł. raczej nie kradną. Nawet bym tego nie ubezpieczał poza obowiązkowym OC rzecz jasna. Dodano po 21 [minuty]: bestbet1 wrote: Panowie, znalazłem coś takiego niedaleko mnie. Jak to widzicie? Ponoć na gazie przejechane dopiero 40 tysięcy, ale łącznie 300... I nie wiem czy to nie będzie zaraz koniec żywota tego silnika? Mógłby ktoś zerknąć i podpowiedzieć czy w ogóle warto jechać oglądać? Czytaj więcej: To będzie koniec żywota, dlatego został wystawiony na sprzedaż. Tablice rejestracyjne zakrywają przeważnie handlarze, którzy mają coś do ukrycia. Bo po jakiego grzyba normalny człowiek miałby zamazywać tablice rejestracyjne w ogłoszeniu ? Ja takie ogłoszenia z miejsca odrzucam. Silniki forda nie są polecane go gazu, bo raz że mają słabe głowice, które ciężko znoszą wysokie temperatury, dwa że mają mechaniczną regulację luzów zaworowych, które trzeba regularnie kontrolować. Jedyne silniki Forda tolerujące dobrze gaz to V6. Kupiłem takie Mondeo MK3 z tym silnikiem niedawno w stanie idealnym i założyłem miesiąc temu LPG, ale żałuję zakupu, bo robię po mieście ponad 50 tys. km rocznie, a po mieście V6 pali sporo. Ten samochód nadaje się tylko na trasę, wtedy spali 11-12 l. LPG. Dlatego też rozglądam się za innym samochodem. Nawet nie patrzę na ogłoszenia samochodów z LPG bo to wszystko jest zajeżdżone. Lepiej kupić samochód bez gazu i samemu zlecić montaż w jakimś polecanym warsztacie. Dodano po 18 [minuty]: eurotips wrote: Na dzień dzisiejszy aby kupić auto gotowe do jazdy z tego segmentu to minimum 30 tys bez względu na rocznik/markę przy czym 90% oferowanych aut będzie z silnikiem diesla. A i to trzeba się najeździć po całej Polsce. Silnik benzynowy podnosi wartość średnio o 5 tys a taki co który nadaje się do zagazowania jeszcze więcej i bardzo trudno trafić na taki egzemplarz a jeśli kupujesz auto z instalacją to licz się z kosmicznymi przebiegami skorygowanymi w tzw wzoru krakowskiego.... Ja bym ci polecił zrezygnować z klimatyzacji, takie auto bardzo trudno jest obecnie sprzedać a dla ciebie to jedyna szansa w ogóle coś kupić za te 15 tys czym da się potem dalej niż za bramę wyjechać. No i rzecz podstawowa, szukaj tego co jest na sprzedaż na jakimś portalu ogłoszeniowym a nie jakiegoś popularnego/polecanego konkretnego modelu z konkretnym silnikiem bo życia ci zabraknie aby na coś sensownego w rozsądnych pieniądzach trafić. Co do kwoty to racja. Za kilkanaście tys. ciężko znaleźć coś sensownego, ale żeby szukać bez klimatyzacji, bo z klimatyzacją ciężko sprzedać ? Rany boskie, szczena mi prawie opadła Rozumiem, że czynnik do klimy mocno ostatnio podrożał, ale pomimo to klimatyzacja to teraz standard i to nie z klimą, ale bez klimy ciężko potem komuś odsprzedać. Poza tym jak się kupuje samochód za kilkanaście tys. i zakłada LPG to nie po to, żeby za rok odsprzedawać, tylko jeździ się nim do końca i sprzedaje się go potem złomiarzowi za 500 zł. Dodano po 18 [minuty]: sebap wrote: Laguna 2 po lifcie jest pozbawiona wad tej sprzed liftu. Tylko częściowo. Fani marki na forach fanklubu nie zalecają wyjeżdżać daleko od domu bez komputera diagnostycznego Nie bez powodu firma Renault przepraszała za ten samochód. Tak czy inaczej Turbo w Lagunie II to za stary silnik, żeby kupić go w dobrym stanie, z akceptowalnym, niekręconym licznikiem. Dodano po 5 [minuty]: andrzej lukaszewicz wrote: Kolejne auto to citroen C5 II z silnikiem 2,0 140KM. Dobrze chodzi na gazie i ma lepsze opinie od Laguny czy Scenica. Jak tylko znajdzie się niezajeżdżone w dobrym stanie, to model godny rozważenia. Dodano po 24 [minuty]: [/quote]"Jeśli autor wątku chce jakąś pewną benzynę na miasto, to szukałbym wśród hybryd. Taksówkarze się ekspertami od ekonomiki transportu ..."[/quote] Z hybryd tylko Toyota Prius cieszy się dobrą, a właściwie znakomitą opinią użytkowników. Jest to jeden z najbardziej udanych współczesnych samochodów. Na taksówkach w Polsce owszem zdarza się, ale rzadko, bo kosztuje swoje. Za używany w dobrym stanie trzeba dać ok. 50 tys. zł. Poniżej tej kwoty nic sensownego się nie kupi. Baterie wytrzymują do 300 tys. km. a ich wymiana w autoryzowanym serwisie kosztuje ok. 8 tys. zł. ale podobno są już firmy, które regenerują za 3 tys. zł. Nie lubią długich przestojów bo degradują się wtedy szybciej. Jest to samochód do jazdy po mieście, dla ludzi którzy robią powyżej 50 tys. km rocznie. Dodano po 17 [minuty]: andrzej lukaszewicz wrote: amator2000 wrote: Jeśli autor wątku chce jakąś pewną benzynę na miasto, to szukałbym wśród hybryd. ...za 15 tysięcy ? Żart dnia. Co w tej hybrydzie takiego super jesli chodzi o koszty utrzymania? Prius w mieście spali 6 l benzyny za 30 zł, a duży kombiak z 2,0 w gazie spali 12 LPG za 26 zł. A cena o 30-40% wyższa od "normalnych " aut z tego samego rocznika. To, że po mieście pali 6-7 litrów LPG, jest stworzony do gazu i nie psuje się. 95% taksówkarzy, którzy zdecydowali się na ten samochód ma założoną instalację LPG. Różnicę w kosztach samego tylko paliwa między 6 a 12 litrów LPG przy przebiegach rzędu 50-70 tys. km łatwo chyba sobie obliczyć. Doceniany jest przede wszystkim za komfort i niezawodność. W bogatszych krajach, gdzie ludzie mogą sobie pozwolić na nówkę z salonu, Prius to na taxi samochód nr 1. Dodano po 10 [minuty]: andrzej lukaszewicz wrote: Ogólnie bardzo trudno jest kupić sensowne auto z gazem lub pod gaz , bo kto ma to nie sprzedaje, bo później ciężko coś kupić- miałem taki dylemat 3 lata temu. I co kupiłeś ? Dodano po 13 [minuty]: robin161 wrote: Jak zamierzasz jeździć w W-wie rocznie 12-15 tkm, to weź pod uwagę przyszłe ograniczenia antysmogowe (diesle w pierwszej kolejności out). Niemcy na potęgę już ich pozbywają się - jeszcze trochę i u nas nie wjedziesz do centrum W-wy czy Krakowa. Takie plany były już dobrych kilka lat temu i spełzły na niczym. Są to działania wizerunkowe, bo smogu się w ten sposób nie ograniczy, a jego przyczyna jest nie w samochodach z silnikiem diesla, a w piecach węglowych, w których pali się wszystko, co da się spalić. Szczerze wątpię żeby to weszło. Władze w Polsce nie chcą robić absolutnie nic aby ograniczyć smog. W każdym bądź razie diesla odpuścił bym sobie z powodu kosztów serwisu i utrzymania. Jeśli diesel to tylko nowy z salonu do przebiegu 200 tys. Potem jest skarbonka. Dodano po 14 [minuty]: bestbet1 wrote: Każda podpowiedź na wagę złota a na pewno na wagę kupienia go bądź nie Jeśli tylko uda ci się znaleźć Octavię 1 z silnikiem benzynowym w dobrym stanie, będzie to najlepszy samochód pod LPG pod względem kosztów spalania i serwisu. Jest to nr 1 na taksówkach w Polsce, w każdym mieście, w każdym województwie. Samochód ten dupy nie urywa, ale jest najtańszy w utrzymaniu i najmniej problematyczny ze wszystkich, które jeżdżą obecnie po polskich drogach.

kombi do 15 tys