W Stanach Zjednoczonych Dzień Matki ma nieco inną historię.W 1858 roku amerykańska nauczycielka Ann Maria Reeves Jarvis ogłosiła Dni Matczynej Pracy (Mother’s Work Days), natomiast od 1872 Julia Ward Howe (słynna amerykańska działaczka społeczna, aktywistka polityczna i pisarka) zaczęła popularyzować Dzień Matek dla Pokoju(Mother’s Day for Peace). W przypadku skorygowanych dochodów netto w wysokości pomiędzy 2.301 a 2.700 euro, alimenty na dziecko w wieku 6-11 lat wynoszą 356 euro, a dla dziecka w wieku 12-17 lat 433 euro. Te stawki dotyczą zawsze dwojga pierwszych dzieci. Od trzeciego dziecka stawki się zmniejszają. Konkretne zapotrzebowanie na alimenty zamiast wartości z tabelki Zasiłek ojcowski (tylko ojciec ma prawo do zasiłku w Norwegii, a matka dziecka nie ma prawa do zasiłku ani w Polsce, ani w Norwegii) Jeżeli w ciągu ostatnich 6 miesięcy osiągałeś dochód w Norwegii, może przysługiwać Ci zasiłek rodzicielski. Świadczenie możesz pobierać bez względu na miejsce zamieszkania dziecka oraz matki dziecka. Dodatek ten jest również dostępny dla ojców, którzy ukończyli 65 lat i wychowali co najmniej 4 dzieci, ponieważ matka dzieci zmarła, porzuciła je lub przez długi czas ich nie wychowywała. Jakie inne emerytury przysługują matkom w Polsce? Oprócz emerytury zwykłej, matki w Polsce mogą mieć prawo do innych rodzajów emerytur. . Informationen für Geflüchtete aus der Ukraine und ehrenamtlich Helfende / Інформація для біженців з України і для волонтерів: Zentrale Informationen zum Coronavirus: Das Willkommenszentrum schließt die Beratung am ab 13:00 Uhr und am ganztägig. / The Welcome Center will be closed for consultation on September 1, 2022 at 1:00 pm. On September 13, 2022 the consultation will be closed all day. Finden Sie die gewünschten Informationen Kontakt Anfrage via Kontaktformular Bürgerservice, Verwaltung, Politik und Hauptstadt Anfrage an die Landesredaktion Tourismus, Hotels, Kultur, Tickets, Wirtschaftsstandort, allgemeine Themen Anfrage an BerlinOnline Feedback joasia_de napisał(a):dobre i to 8) no pewnie, ze tak :) powiem, ze Kindergeld jak na razie spokojnie wystarcza nam na podstawowe rzeczy dla mlodego, a ja od poczatku karmilam butelka, pieluszek uzywam glownie pampersow i od 4 miesiaca kupuje mlodemu sloiczki i wystarcza 8) Odpowiedz joasia_de napisał(a):a z tą pracą to jak jest? trzeba wcześniej pracować w DE? nie trzeba pracowac, ale wtedy dostaje sie najnizsza stawke czyli 300 € przez 12 miesiecy. Odpowiedz joasia_de napisał(a):a obywatelstwo to miałam na myśli rodziców, bo to chyba w końcu dla nich są te pieniądze... 8) dziecko dostaje swoje-kindergeld ;) Ani dziecko, ani rodzic wychowujacy, ani drugi rodzic nie musi miec obywatelstwa niemieckiego/ podwojnego. Moze miec tylko polskie. Musi jednak tu mieszkac/ byc zameldowany i miec prawo pobytu. Urodzic sie moglo w PL. Odpowiedz Ja nie pracowalam (bo studiowalam). Odpowiedz a obywatelstwo to miałam na myśli rodziców, bo to chyba w końcu dla nich są te pieniądze... 8) dziecko dostaje swoje-kindergeld ;) Odpowiedz Ewasia, nie miałam na myśli, czy dziecko musi mieszkać z mamą czy z tatą tylko czy jest to zależne od tego, czy się tu urodziło czy tylko po urodzeniu mieszkało w DE z rodzicami...nieprecyzyjnie się "wypisałam" lol a z tą pracą to jak jest? trzeba wcześniej pracować w DE? Odpowiedz Moge sie jednak mylic w ktorejs kwestii bo ja dostaje jeszcze stary Erziehungsgeld. Ale nie wydaje mi sie. Odpowiedz No wydaje mi sie ze musi mieszkac z tym rodzicem na ktorego jest Elterngeld. Tzn jak jest na mame to musi mieszkac z mama. W koncu to sa pieniadze za sprawowanie opieki za dzieckiem. Nie musi miec niemieckiego czy tez podwojnego obywatelstwa. Dziecko nie musi tez byc w Niemczech urodzone. Osoba wychowujace i dziecko musza natomiast w Niemczech mieszkac. Odpowiedz Gabingo, a wiesz może jak to jest, jeżeli ktoś wcześniej nie pracował w DE, ale już jakiś czas tu mieszka? czy ma prawo do Elterngeld w tej najniższej stawce? i jeszcze jedno na jakimś forum przeczytałam, że trzeba mieć podwójne obywatelstwo, żeby się o to starać, czy to prawda? ;) rozumiem, że dziecko musi się tu urodzić, a nie mieszkać z mamą już po urodzeniu tak? :) Odpowiedz prawdopodobnie dostane troche wiecej niz 300 euro, ale nieznacznie, bo policza 7 miesiecy pracy i 5 miesiecy zasilku liczone od poprzedniej pracy na pol etatu, a nie na caly. nie nagrzewam sie na wiecej. wiem, ze mozna przez te 12 miesiecy pracowac, ale kto zostanie z dzieckiem ? na nianie nas nie stac, poza tym chcialabym ten rok powswiecic dziecku. Odpowiedz a ja osmiele sie stwierdzic,ze jednak w niemczech jest duzo latwiej-choc to nie juz te luksusy co jeszcz ekilk lat temu..ale oczywiscie wszytsko zalezy od stanowiska i zarobkow..ja mieszkam tutaj od 3 lat - i w tym czasie wlasciwi enei zarabiam.,jakies odrywcze pace a w ostatnim roku >Ausbildung (nauka zawodu) z a55o euro brutto miesiecznie..a wiec mozna powiedziec ze zyjemy z pensji meza..i na wszytsko nam starcza..zycie tu jest tansze niz w polsce, choc na szczeescie to tez sie zmienia-mowie tak swiadomie po rozmowie ze znajmoymi z krakowa (wspolnie ok 2 tys euro brutto miesiecznie)..niesttey jk porownywalisym ceny mieszkan w krakowie...to porownanie wyszlo na to ze nasze 100m 2 w mannheim kupilismy korzystniej niz oni 85 m 2 w krakowie...takie sa realia.. a co do elterngeld-Gabingo zorientuj sie dokladnie, bo z twoich wypowiedzi wnioskowalam, ze pracowalas wczesniej, wiec moze wyjdzie ci troche iwecej niz 300 euro, bo licza sie zaroblki z ostatnich 12 miesiecy...i ta kwota powieksza sie jeszcze jesli pracowalas i zarabiala smniej niz 1000-niestety nie podam ci dokladnie jak, bo w tej chwili nie mam mojej ksiazeczki pod reka:)...a co do siedzenia w domu zeby dostac elterngeld, tez nie jest konieczne-mozesz isc do pracy-byleby ilosc godzin nie pzekraczala 30 w tygodniu..naprawde fajna sprawa ten elterngeld i mam nazdieje, ze my si etez zalapiemy...pozdrawiam wszystkich..a i jeszcze jedno...wyjscie do knajpy w zakopanem czy krakowie..fajnej knajpy - to koszt ok 30 euro (razem z przystawka..a nawet jednlismy w restauracji za 50 zl (13 euro)..u na sto wyjscie do Mcdonalda...wiec super..ale mimo wszytsko nam chyba latwiej wydac 40 czy 50 euro na knajpe niz w polskich warunkach 100 zl... Odpowiedz dziewczyny, nie chodzi przeciez o to, ze my chcemy sie wyzalic jak nam jest tutaj zle i ze Wy w Poslce macie lepiej. naprawde skromnie da sie przezyc z jednej pensji, ale nie jest tez tak, ze nam spada z nieba, ze my trosk nie mamy, ze nie wiemy co z kasa zrobic itp. a jest gro ludzi ktorzy tak wlasnie mysla i oczekuja dokladnie Gabingo :) trafilas w samo sedno ;) Odpowiedz ale jak ktos tu nie mieszka to tego nie rozumie Ja mieszkam we Wloszech. I dobrze rozumiem, bo sama place ponad 500E za czynsz, ponad 400E za jedzenie, tez mam auto, ubezpieczenia, nawet musze placic koszty mojego przewodu doktorskiego (20% mojej pensji). Ale i tak jest nieporownywalnie z sytuacja w Polsce. Odpowiedz Madeleine napisał(a):Dziewczyny, ale nikt nie twierdzi, że w Niemczech manna spada z nieba i ją tylko łapać trzeba. Twierdzę natomiast, że jest łatwiej - bo pensje mimo wszystko są większe, koszty życia może i wyższe, ale nie tyle, ile wyższe pensje, a lepiej miec zasiłek dla dziecka - chociażby "marne" 500 Euro - niż ich nie mieć. Ale sorry - nie trafia do mnie argument, że z jednej pensji jest ciężko, bo na paliwo ktoś wydaje 100 Euro, trzeba zapłacić za ubezpieczenia (tak jakby w Polsce nie trzeba było...), a w ogóle 1 Euro to jak 1 pln ;) hmm jednak malo sie rozumiemy, ale to jest zrozumiale. ja bym sie cieszyla gdybym te marne 500 euro zasilku miala lol a tak naprawde to mialabym tyle gdyby zaliczyli mi zeszly rok pracy na caly etat, ale z powodu ciazy ostatnie miesiace jestem na zasilku i dlatego dostane najnizszy zasilek i to nie jest 500 euro ;) skoro nie chcecie zaakceptowac, ze porownanie naszych realiow to bardziej 1 euro= 1 zl, niz 1euro to 4 zl, bo chyba zadna z Was nie wydaje 1600 na jedzenie (400 *4 ), ani ponad 2000 zl na sam czynsz, co ? ( 500 * 4 ) Odpowiedz Madeleine napisał(a):Dziewczyny, ale nikt nie twierdzi, że w Niemczech manna spada z nieba i ją tylko łapać trzeba. Twierdzę natomiast, że jest łatwiej - bo pensje mimo wszystko są większe, koszty życia może i wyższe, ale nie tyle, ile wyższe pensje, a lepiej miec zasiłek dla dziecka - chociażby "marne" 500 Euro - niż ich nie mieć. Ale sorry - nie trafia do mnie argument, że z jednej pensji jest ciężko, bo na paliwo ktoś wydaje 100 Euro, trzeba zapłacić za ubezpieczenia (tak jakby w Polsce nie trzeba było...), a w ogóle 1 Euro to jak 1 pln ;) hmm jednak malo sie rozumiemy, ale to jest zrozumiale. ja bym sie cieszyla gdybym te marne 500 euro zasilku miala lol a tak naprawde to mialabym tyle gdyby zaliczyli mi zeszly rok pracy na caly etat, ale z powodu ciazy ostatnie miesiace jestem na zasilku i dlatego dostane najnizszy zasilek i to nie jest 500 euro ;) skoro nie chcecie zaakceptowac, ze porownanie naszych realiow to bardziej 1 euro= 1 zl, niz 1euro to 4 zl, bo chyba zadna z Was nie wydaje 1600 na jedzenie (400 *4 ), ani ponad 2000 zl na sam czynsz, co ? ( 500 * 4 ) Odpowiedz A moge sie spytac ile miesiecy albo lat mieszkalas w niemczech? Odpowiedz Pucci, przeczytaj wcześniej, co napisałam. Mieszkałam w Niemczech. Znam realia. I podaj mi proszę, jakie masz ekstra wydatki, których ja w Polsce nie muszę płacić ;) Odpowiedz A paliwo i ubezpieczenia to nie wszystko.......ale jak ktos tu nie mieszka to tego nie jak byscie tu mieszkaly ,pracowaly i zyly, to byscie widzialy to inymi oczami. Ale kto wie, moze jak bym mieszkala w PL to bym tak samo myslala... Odpowiedz Madeleine, jak bym dostawala 500 euro miesiecznie na dziecko, to bardzo bym sie cieszyla. Odpowiedz Dziewczyny, ale nikt nie twierdzi, że w Niemczech manna spada z nieba i ją tylko łapać trzeba. Twierdzę natomiast, że jest łatwiej - bo pensje mimo wszystko są większe, koszty życia może i wyższe, ale nie tyle, ile wyższe pensje, a lepiej miec zasiłek dla dziecka - chociażby "marne" 500 Euro - niż ich nie mieć. Ale sorry - nie trafia do mnie argument, że z jednej pensji jest ciężko, bo na paliwo ktoś wydaje 100 Euro, trzeba zapłacić za ubezpieczenia (tak jakby w Polsce nie trzeba było...), a w ogóle 1 Euro to jak 1 pln ;) Odpowiedz A czy ja powiedzialam ze kiepsko?????? Zyje sie poprostu skromnie. Odpowiedz dziewczyny, nie chodzi przeciez o to, ze my chcemy sie wyzalic jak nam jest tutaj zle i ze Wy w Poslce macie lepiej. naprawde skromnie da sie przezyc z jednej pensji, ale nie jest tez tak, ze nam spada z nieba, ze my trosk nie mamy, ze nie wiemy co z kasa zrobic itp. a jest gro ludzi ktorzy tak wlasnie mysla i oczekuja ;) Odpowiedz pucci napisał(a):no i duzo pod koniec miesiaca nie zostaje Nie rozumiem. Jedna pensja, starcza na zycie, cos tam zostaje, a Ty uwazasz, ze to kiepsko? Nikt nie mowi, ze za granica zyje sie jak w bajce i wszystko jest za darmo. Chodzi o to, ze jest tak, jak piszesz. Ze jak ktos straci prace to da rade pociagnac na jednej pensji, ze zasilek ma jakas wartosc. Bo w Polsce jest duzo trudniej. Odpowiedz My nawet Erziehungsgeld nie dostajemy bo maz w tamtym roku zarobil 20 Euro za duzo.....no teraz jest innaczej dostaje kazdy , czy sie wcale do pracy nie chodzilo czy zarabialo sie 5000 Euro miesiecznie, no coz takie sa prawa. U nas tez nie jest najlepiej ,bo maz teraz sam pracuje( ja ide za 4 miesiace na 10 godzin tygodniowo), ale jakos sie zyje. Tak do porownania: mieszkanie 3 pokojowe :850 Euro Auto co 3 miesiace: 150 Euro Bezyna: 100 Euro na miesiac Jedzenie: 500 Euro na miesiac i to jeszcze nie wszystko.. no i duzo pod koniec miesiaca nie zostaje Odpowiedz mokato napisał(a):Może dla Was dziewczyny taka pomoc państwa jaka macie jest kiepska ale w takim razie nie życzę posiadania dziecka na polskich warunkach. I wiem co mówię ja sie bardzo ciesze z tej pomocy panstwa, czyli platne 12 miesiecy macierzynski dla kazdego, lepsze to niz nic. rok wczesniej nic bym nie dostala i tak samo jak Wy musialabym po 3 miesiacach isc szukac pracy. tylko chodzilo mi o pokazanie, ze ta pomoc nie jest taka jak sie wiekszosci w Polsce wydaje tj. 2 tys. euro miesiecznie, bo bym chyba z radosci co roku rodzila lol dostane 300 euro, a miesiecznie za jedzenie place wiecej, bo kolo 400, a za mieszkanie kolo 500 samego czynszu Odpowiedz Wiesz, mam znajomego, który może pozwolić sobie na utrzymanie domu, 2 razy urlop w roku, sprzątaczkę a jest na bezrobociu jakieś 2 lata. Stwierdzil, że nie oplaca mu się iść do pracy. Może tak jest bo zajmowal wcześniej kierownicze stanowisko, ale skąd te protesty dot. zmiany socjalu? Było za dobrze i nagle zaczęło się zmieniać. Zaczęły się kontrole, to i ludziom się nie podoba. Być może teraz jest gorzej, bo państwo obcina kasę ale mimo wszystko uważam, że nie ma co narzekać i porównywać do warunków polskich gdzie rodzinne wynosi kilkadzisiąt zł albo i mniej. Odpowiedz mokato, naprawde na wszystlo lacznie z urlopem? no to w takim razie nie wiem dlaczego ja z mezem wogole chodzimy do pracy :o Odpowiedz No cóż, do niedawna bezrobotni Niemcy narzekali, że źle mają a stac ich za socjal na wszystko łącznie z urlopem. I nie jest to zasłyszane gdzieś tam tylko znam dwa takie przypadki. 8) Może dla Was dziewczyny taka pomoc państwa jaka macie jest kiepska ale w takim razie nie życzę posiadania dziecka na polskich warunkach. I wiem co mówię Odpowiedz tc-op napisał(a):ale jak tylko jedna a druga na bezrobotnym - nie starcza do pierwszego (nie musze chyba dodawac, ze przy kupowaniu tylko niezbednych i najtanszych rzeczy). No, a w Polsce to inaczej jest? Poza tym - wszystko zależy od wielkosci pensji, niezależnie od kraju. Odpowiedz Shiadhal napisał(a):Aleala gdzieś tam piszesz, że na jedzenie wydajecie więcej, niż 270 euro miesięcznie - rozumiem, że na 3 osoby - cóż, w Polsce za 270zł skromnie może wyżywi się jedna. Za 270 euro miesiecznie moze tutaj wyzywic sie rowniez tylko jedna osoba i rowniez skromnie (bez wypadow do restauracji czy jakis szalenstw) Odpowiedz joasia napisał(a): on po odliczeniu tego wszystkiego zastanawia się dopiero co sobie kupić i na co sobie przeznaczyć te 3/4 pensji, które mu zostaje 8) ;) także dla mnie bez porównania... 3/4 pensji tylko dla siebie :o tez bym tak chciala A co z ubezpieczeniami? Ubezpieczenie samochodu, mieszkania, odpowiedzialnosci cywilnej, od nieszczesliwych wypadkow, skladki emerytalne, skladki na kase chorych itp. Maz wydaje na same ubezpieczenia i skladki pol swojej pensji Do tego dochodza oplaty za mieszkanie, benzyne a za reszte trzeba sie wyzywic. Owszem jak dwie osoby pracuja w malzenstwie jest tutaj latwiej niz w Polsce., ale jak tylko jedna a druga na bezrobotnym - nie starcza do pierwszego (nie musze chyba dodawac, ze przy kupowaniu tylko niezbednych i najtanszych rzeczy). A jak dojda jeszcze oplaty zwiazane z dzieckiem .... Powtarzam jeszcze raz: kokosy tutaj z nieba nie spadaja. Odpowiedz Aleala - nie napisałaś, ale ponieważ wątek zdryfował w kierunku porównań, to zapytałam, co masz na myśli pisząc o Waszej sytuacji - i czy nie przypadkiem takie porównanie. przykładowe ceny mieszkań ja Ci też mogę podać znacznie bardziej drastyczne - no ale specjalnie na potrzeby porównania nie patrzyłam ani na Warszawę, ani na najlepsze dzielnice, wysoki standard i takie tam - zresztą zgadzam się, że pewnie tego typu koszty można nieźle porównać stosując przelicznik 1:1 - tyle, że z kolei koszty 'życia' (jedzenie, chemia itp) się baaardzo rozbiegają. gdzieś tam piszesz, że na jedzenie wydajecie więcej, niż 270 euro miesięcznie - rozumiem, że na 3 osoby - cóż, w Polsce za 270zł skromnie może wyżywi się jedna. Odpowiedz Aleala w Berlinie za mieszkanie jednopokojowe płaciłam 175 euro plus gaz 25 euro i prąd 20 euro, w średniej dzielnicy, w porządnym stanie. Nie zgodzę się, że 1 euro=1 zł, bo ja pracuję w Polsce i zarabiam tyle samo w złotówkach co mój chłopak w Monachium w euro (jak wiadomo bardzo drogie miasto) i ja oprócz mieszkania, jedzenia, studiów i dojazdów nie za wiele mogę sobie poszaleć, a on po odliczeniu tego wszystkiego zastanawia się dopiero co sobie kupić i na co sobie przeznaczyć te 3/4 pensji, które mu zostaje 8) ;) także dla mnie bez porównania... Odpowiedz Shiadhal: A czy ja napisalam, ze akurat nam byloby latwiej w Polsce? Chodzi mi o to, ze niektorym ludziom sie wydaje, ze jak sie mieszka zagranica to ma sie nie wiadomo co i kasa lezy na ulicy. Niestety mam takie doswiadczenie z wlasna "przyjaciolka". Owszem cen nie mozna do konca tak przeliczac, ale my tez nie mamy tu za wesolo. Tyle chcialam przekazac :) Co do mieszkan, to tak jak napisalas w zaleznosci od regionu i dzielnicy miasta. Ja mieszkam w niewielkim miescie (120 tys mieszkancow) niedaleko morza Polnocnego i sa u nas dzielnice bogate, w ktorych za wynajecie mieszkania zaplacisz 1000 euro a nawet wiecej... Nie wiem jak jest w innych miastach, ale moge sie tylko domyslac, ze np. Hamburgu czy Berlinie, 1000 zaplacisz za nieduze mieszkanko w blokowisku... wcale by mnie to nie zdziwilo... I nie probuje twierdzic, ze mi oobiscie jest tu gorzej niz w Pl, bo na pewno tak nie jest, ale denerwuje mnie niedoinformowanie niektorych osob i wciskanie innym swoich "racji". (nie mowie tutaj o forumkach) pozdrowienia Odpowiedz no dobra, ale czy np paka pampersów kosztuje w Niemczech średnio 45 euro? czy najtańsza paczka mleka modyfikowanego (350g) kosztuje 9 euro? słoiczek z obiadkiem dla dziecka 4 euro? kaszka mleczno-ryżowa 5 euro? nie, prawda? a do takiego wniosku prowadzi odwzorowanie 1 złoty -> 1 euro. ceny mieszkań akurat bardzo zależne od regionów, no ale niech będzie, nie podam warszawskich danych, tylko z innych sporych polskich miast (Krakow, Poznań, 3miasto): czy wynajęcie kawalerki kosztuje znacząco więcej niż 1000 euro? a metr kwadratowy mieszkania wcale nie w centrum i wcale nie nie wiadomo jak ekskluzynwego 5000 euro? i tak dalej... no śmiem wątpić. i wcale nie próbuję twierdzić, że wszystko się samo robi i pieniądze z nieba spadają - tylko że zaproponowany wcześniej w wątku przelicznik jest sporo przesadzony. Aleala - naprawdę myślisz, że w Polsce małżeństwu studenckiemu z małym dzieckiem jest łatwiej finansowo? Odpowiedz A ja sie zgadzam z Gabingo. Wcale nie jest tak hopsiala... My oboje studiujemy... Maz teraz dodatkowo pracuje i za mieisac broni dyplom... Ja mam ostatni semestr nauki. Zanim zaszlam w ciaze, bylo nam naprawde dobrze. Oboje mielismy dodatkowa prace. Ja teraz nie moge sobie na to pozwolic: szkola, dziecko, praca i dom to troszke za duzo... No i tak jak Gabingo mowi, samej tez byloby u mnie ciezko, razem jakos sie zyje... a na jedzenie tez wydajemy wiecej niz 270 euro miesiecznie... Nie mowie o benzynie, ubraniach, zabawkach dla Ali, Pampersach itd... Aha Madeleine: Moze wozki i inne sprawy sa troche tansze, ale ceny mieszkan, pradu, wody sa w Niemczech duzo wyzsze niz w Polsce. A z ta latwoscia to kwestia dosc sporna. Jest zbyt wiele faktorow, ktore nalezaloby wziac pod uwage. Pozdrawiam Odpowiedz Gabingo, mieszkałam w Niemczech, już za strefy euro, realia cenowe znam ;) Nie twierdzę, że można stosować przelicznik wprost. Ale kupę rzeczy jest w podobnych cenach, część nieznacznie droższych - tych dla dziecka również (chociażby wózek, który mam - w DE jest tańszy o 200 pln niż w Polsce, wliczając już w to koszty dostawy do Polski, nawet chciałam sobie go sprowadzić). Gdzie indziej wspominałaś o chęci zatrudnienia au-pair - śmiem twierdzić, że w Polsce musiałabyś zapłacić za taką dziewczynę więcej niż 300 złotych (a nawet 600) + szkoła, ubezpieczenie, jedzenie, spanie itp. Przykłady można mnożyć. W każdym razie na pewno jest łatwiej. Odpowiedz Madeleine napisał(a):Gabingo napisał(a):ja w Niemczech mieszkam, a tutaj 300 euro to jak 300 zl w Polsce No nie przesadzaj ;) Gabingo ma racje. Nie mozna przeliczac ze 1euro to 4 zl i myslec ze tutaj zarabia sie kokosy, bo tutaj zycie jest o te razy 4 drozsze i relacja jest wlasnie taka jak Gabingo napisala. Nie jest wcale tak kolorowo jak sie wszystkim w Polsce wydaje Odpowiedz Madeleine napisał(a):Gabingo napisał(a):ja w Niemczech mieszkam, a tutaj 300 euro to jak 300 zl w Polsce No nie przesadzaj ;) nie przesadzam, moze najwyzej 500 zl, mowie o wartosci pieniadza, a nie o dokladnym przeliczaniu wg kursu walut. ja mam zasilek 270 euro i uwierz mi, ze bez meza bym zginela :) duzo wiecej wydajemy na jedzenie w ciagu miesiaca. Odpowiedz Gabingo napisał(a):ja w Niemczech mieszkam, a tutaj 300 euro to jak 300 zl w Polsce No nie przesadzaj ;) Odpowiedz ja tez 300 € dostane, bo ostatnie kilka miesiecy jestem na zasilku dla bezrobotnych, umowy mi nie przedluzyli w ciazy najlepszy jest moj kumpel, ktory mieszka w Anglii i troche zna realia, mowie mu ze tylko 300 dostane i niech sobie wyobrazi ile to jest a ona na to : no 1200 zl :o wiadomo ze jakby kazdy 1200 zl na dziecko dostawal byloby cudownie, ale ja w Niemczech mieszkam, a tutaj 300 euro to jak 300 zl w Polsce Odpowiedz z tym elterngeld to i ja mialam niezle przboje... kolezanka specjalnie do mnie zadzwonila i probowala mi wgadac, ze dostalam 25 tysiakow za urodzenie corci... i zadne tlumaczenia nie pomagaly... w koncu sie na mnie obrazila, bo stwierdzila, ze przeciez nie mam czego ukrywac i dlaczego nie chce sie przyznac... jak ta tv namieszala ludziom w glowach... szczerze mowiac to ja sie ciesze ze zalapalam sie jeszcze na Erziehungsgeld, bo jeszcze studiuje i nie pracuje, dostalabym 300 na 1 rok, a tak mam na 2 lata. Ale i tak cala kasa (a nawet i wiecej) idzie mi na Ale. :) tylko ze w Pl bodajze 40 zlotych dostajesz rodzinnego, starczy na 1 paczke pampkow... Odpowiedz tc-op napisał(a):Przedszkola sa nawet dofinansowywane przez panstwo. Kwota dofinansowania zalezy od zarobkow obojga rodzicow. Mam kolezanke, ktora nie pracuje, a dziecko oddaje do przedszkola do godz 17 i przedszkole finansuje jej panstwo w 100%. oj chyba maz musi malo zarabiac albo pomoc socjalna odbieraja, wtedy wiele sie od panstwa nalezy ;) a jak jestes przecietnym, uczciwym szaraczkiem to musisz placic za przedszkole kolo 80 €, bez obiadku i do 13. Odpowiedz Przedszkola sa nawet dofinansowywane przez panstwo. Kwota dofinansowania zalezy od zarobkow obojga rodzicow. Mam kolezanke, ktora nie pracuje, a dziecko oddaje do przedszkola do godz 17 i przedszkole finansuje jej panstwo w 100%. Odpowiedz Przedszkola sa. :) Co do zlobkow to nie wiem ale napewno w przedszkolach sa takie grupy dla bardzo maluchowatych maluchow ;) A ten elterngeld jest dla rodzica zostajacego na wychowawczym w domu. Musi z dzieckiem w domu siedziec. Jak pracuje to nie dostaje. Odpowiedz zlobkow rzeczywiscie praktycznie nie ma,a przedszkola sa i owszem,a le chyba do 13 otwarte i bez obiadu o ile mi wiadomo ta opieka do 6 lat nad dziecmi jest faktycznie znikoma ze strony panstwa, a te pieniadze wcale za wiele nie rekompensuja, bo to sa tylko 12 miesiecy, a zlobkow i tak i tak nie ma, zostaje prywatna opiekunka. ja jako bezrobotna dostane 300 euro, co mnie cieszy, ze w ogole cos dostane, bo rok wczesniej nic bym nie dostala, gdyz maz normalnie zarabia, nie korzystamy z pomocy socjalnej, ale 300 a 2 tys. to lekka roznica, prawda ? Odpowiedz Rzeczywiście w TV poinformowali że w Niemczech "becikowe" to 25 TEUR. Nie mniej czytałam we Wprost artykuł jak to rzeczywiście jest i możnaby powiedzieć, że TV przekazała informacje w DUŻYM skrócie :D A może tak było wygodniej - zawsze to sensacja :D Czy to prawda że w Niemczech nie ma żłobków i przedszkoli? Tak pisali w tym artykule i że te pieniądze mają być rekompensatą dla kobiet które zdecydują się na dziecko i zostaną z nim w domu przez te pierwsze kilka lat... Odpowiedz Hehe. Gabingo ty sie nie denerwuj kobieto. to samo jest w UK, jak tylko mi ktos mowi ze za to dostane od panstwa za tamto i wogole to wychodzi na to ze mnie powinna Krolowa utrzymywac a ja glupia pracuje. Szkoda gadac :) mnie to juz smieszy Odpowiedz Ilo napisał(a):Ja tez slyszalam o tej blednie sformulowanej informacj lol Rodzina mnie uswiadomila. Musialam ich sprowadzac na ziemie - a jeszcze mi nie chcieli wierzyc bo w telewizji.... dokladnie lol ja tu ledwo koniec z koncem bo na zasilku i duze wydatki na wyprawke, a oni przekonani, ze ja teraz bede kasa s**** lol Odpowiedz Ja tez slyszalam o tej blednie sformulowanej informacj lol Rodzina mnie uswiadomila. Musialam ich sprowadzac na ziemie - a jeszcze mi nie chcieli wierzyc bo w telewizji.... Odpowiedz Cześć, ty Sylwia Ammon z bloga 🙂 Blog powstał po to, żeby pomóc Polakom w Niemczech jak najlepiej skorzystać z możliwości, jakie tu są – i to bez znajomości języka 😉 Na moim blogu znajdziesz mnóstwo rzetelnych praktycznych informacji wokół ciąży i porodu w Niemczech dostępnych dla wszystkich za darmo 🙂 A także masz możliwość zlecenia mi załatwienia dla Ciebie zakazu pracy w ciąży lub świadczeń po porodzie, takich jak Elterngeld czy Kindergeld. W tym wpisie dowiesz się wszystkiego na temat Mutterschaftsgeld, czyli zasiłku macierzyńskiego. Ale na początek zapraszam Cię do ściągnięcia bezpłatnego ebooka o Elterngeld, czyli zasiłku macierzyńskim: ZOBACZ KURS – załap się na zniżkę! Co to jest Mutterschaftsgeld w telegraficznym skrócie? Mutterschaftsgeld, czyli zasiłek macierzyński, dostajesz z reguły 6 tygodni przed porodem i 8 tygodni po porodzie. Ten czas nazywany jest też Mutterschutzfrist. W tym okresie masz zakaz pracy, przy czym przed porodem możesz z niego nie skorzystać i normalnie iść pracować (ale dlaczego to się nie opłaca, piszę poniżej:)). Mutterschaftsgeld wynosi w sumie tyle, ile Twoja wypłata netto i jest wypłacane częściowo przez kasę chorych i częściowo przez pracodawcę. Część wypłacana przez kasę chorych to 13€ dziennie. Te pieniądze należą Ci się, jeśli masz państwowe ubezpieczenie zdrowotne (czytaj więcej o ubezpieczeniu). Musisz złożyć o nie wniosek, czyli Antrag, w swojej kasie chorych. W niektórych kasach, np. mojej kasie chorych wystarczyło tylko zaświadczenie o ciąży od lekarza. Dodatkowo pracodawca wypłaca Ci dalsze pieniądze, które w sumie mają dać kwotę Twojej wypłaty netto (czyli po odliczeniu podatków). Część od pracodawcy nazywa się Arbeitgeberzuschuss. Czynności ZAKAZANE w ciąży – kliknij i czytaj Mutterschaftgeld – zasiłek macierzyński kiedy masz Minijob Minijob to praca, gdzie Twój pracodawca nie opłaca Ci ubezpieczenia zdrowotnego (czytaj więcej o Minijob). Zazwyczaj żony pracujące na Minijob są „podpięte” do ubezpieczenia męża. Wtedy należy Ci się 210€ jednorazowej wypłaty, które dostaniesz po złożeniu wniosku do Bunderversicherungsamt. ALE mam dla Ciebie dobrą wiadomość- możesz dostać też Arbeitgeberzuschuss, czyli dopłatę od pracodawcy. Należy Ci się ona wtedy, kiedy zarabiasz miesięcznie powyżej 390€. Wtedy pracodawca płaci tyle, co normalnie, minus 13€ dziennie (które dostajesz z urzędu). Kinderzuschlag po polsku – czytaj więcej Mutterschaftsgeld przy bliźniakach, poronieniu albo przy dziecku z niepełnosprawnością Jeśli urodziłaś bliźniaki, straciłaś ciążę albo Twoje dziecko ma problemy zdrowotne, twój okres ochronny po porodzie przedłuża się na 12 tygodni. W tym czasie obowiązuje Cię zakaz pracy i otrzymujesz zasiłek macierzyński. Mutteschaftsgeld-po-polsku-dziecko Co zrobić, żeby dostać zasiłek macierzyński? Jeśli jesteś zatrudniona na część lub pełen etat: Musisz złożyć wniosek do swojej kasy chorych. Potrzebujesz zaświadczenia od lekarza lub położnej, który nazywa się „Zeugnis über den mutmaßlichen Tag der Entbindung“ – czyli informacja o spodziewanym terminie porodu. Dostaniesz go bezpłatnie. Do tego dostajesz dokument dla kasy chorych i jeden dla pracodawcy. Lekarz uzupełnia w tym celu specjalny druczek. Jeśli jesteś na Minijob: Oczywiście powiadamiasz pracodawcę o ciąży specjalnym druczkiem. Żeby otrzymać swoją dopłatę w wysokości do 210€, wypełniasz wniosek przy Bundesversicherungsamt. Położna w NIemczech – czytaj wpis Mutterschaftsgeld, jeśli pracujesz podczas Mutterschutzfrist, czyli w okresie ochronnym Zakaz pracy w okresie 6 tygodni przed porodem nie jest bezwzględny. To znaczy, że jeśli wyrazisz taką chęć, to możesz kontynuować pracę. Wtedy jednak nie zarabiasz „dodatkowo” do zasiłku macierzyńskiego. Zasiłek niestety znika, a Ty dostajesz swoją normalną wypłatę. Dlatego finansowo zupełnie nie opłaca się zostawać w pracy 😉 No chyba że lubisz… 🙂 Jak się ma Mutterschaftsgeld do Elterngeld, czyli zasiłku wychowawczego? Jeśli jesteś zatrudniona z ubezpieczeniem to za te dni, kiedy otrzymujesz Mutterschaftsgeld, nie otrzymujesz Elterngeld. Dopiero jak skończysz pobierać Mutterschaftsgeld, na Twoje konto zacznie spływać Elterngeld. Pamiętaj żeby złożyć wniosek o Elterngeld! Bez niego nie dostaniesz pieniędzy. Elterngeld po polsku – poradnik Sylwia Ammon Ciąża w Niemczech- kwestie prawne – najważniejszy wpis dla mam w ciąży! Najważniejsze zasady prawne w pracy ogólny i indywidualny. Ciąża w Niemczech. – tu dowiesz się, czym różnią się zakazy pracy i kto je wystawia? Praca w Niemczech: czego pracodawca nie może kazać Ci robić w ciąży – Jak zdobyć ogólny zakaz pracy? USG w ciąży w Niemczech i opieka medyczna nad ciężarną – co Ci przysługuje i kto za to płaci? – w ciąży u niemieckiego lekarza 🙂 Zwolnienie w ciąży: kiedy ciężarna może stracić pracę? Wyjątkowe sytuacje – czasem się zdarza, że pracodawca MOŻE Cię zwolnić… Położna w Niemczech – ile kosztuje, co konkretnie robi, czy musisz ją mieć? – absolutnie warto przeczytać i oczywiście znaleźć sobie własną położną 🙂 Elterngeld po polsku – kompletny poradnik na temat zasiłku wychowawczego w Niemczech – “wychowawcze” dla mamy i … taty 🙂 Mutterschaftsgeld – zasiłek macierzyński – ile, dla kogo, kiedy – zasiłek macierzyński Bezpłatny ebook “Niemiecki w ciąży”! Wpisuję swój email i dostanę bezpłatny ebook z 77 zdaniami po niemiecku potrzebnymi w ciąży oraz informacje o innych aktualności z bloga. Informacje są w pełni bezpłatne i w każdym momencie mogę się bez konsekwencji wypisać. Żeby otrzymać ebook na zapisany email, kliknij czerwony przycisk poniżej: Źródło: Łączenie opieki nad dziećmi z pracą zawodową może być trudne. Dlatego niemiecki rząd podpisał szereg reform, by zasiłek Elterngeld był bardziej elastyczny i mniej przyszłości rodzice w Niemczech będą mogli łączyć pracę w niepełnym wymiarze godzin z opieką nad dziećmi; Matki i ojcowie wcześniaków będą otrzymywać zasiłek Elterngeld dłużej; Rodzice najlepiej zarabiający zostaną pozbawieni prawa do zasiłku. Bundestag przyjął zmiany w zasiłku Elterngeld. Na czym skorzystają rodzice? W zeszłym tygodniu Bundestag zatwierdził zmiany w zasiłku Elterngeld, które po zatwierdzeniu przez Radę Federalną powinny wejść w życie 1 września 2021 roku. Zdaniem minister ds. rodzin w Niemczech, Franziski Giffey, zmiany powinny jeszcze bardziej dostosować zasiłek do potrzeb rodzin. Oto szczegóły zmian: - Zmiany w ElterngeldPlus – rodzice mogą łączyć wypłatę świadczenia z maksymalnie 30 godzinami pracy tygodniowo. W przyszłości czas pracy zostanie wydłużony do 32 godzin. - „Premia partnerska” – przysługuje rodzicom pracującym jednocześnie 25-30 godzin tygodniowo. W przyszłości każdy rodzic będzie mógł pracować po 24-32 godzin tygodniowo. Ma to zwiększyć elastyczność rodziców w podziale obowiązków opiekuńczych. - Mniej biurokracji – w przyszłości rodzice będą musieli udokumentować swój czas pracy tylko w wyjątkowych przypadkach. - Dodatkowy miesiąc wypłaty zasiłku Elterngeld dla rodziców wcześniaków – jeśli dziecko urodzi się co najmniej 6 tygodni przed planowanym terminem narodzin, rodzice otrzymają dodatkowy miesiąc zasiłku Elterngeld. Jeżeli dziecko urodzi się 8 tygodni wcześniej, zasiłek zostanie dodatkowo przyznany o dwa miesiące. Rodzice dzieci urodzonych 12 tygodni wcześniej będą otrzymywać zasiłek o 3 miesiące dłużej. Cztery dodatkowe miesiące zasiłku dla rodziców dzieci urodzonych 16 tygodni wcześniej. - Świadczenia zastępujące wynagrodzenie (np. zasiłek chorobowy, zasiłek z tytułu Kurzarbeit) nie będą wpływały na wysokość zasiłku Elterngeld. - Limit dochodów dla beneficjentów zasiłku Elterngeld – pary, których łączny dochód przekracza 300 000 euro rocznie, nie będą uprawnieni do zasiłku (wcześniej limit ten wynosił 500 000 euro). W przypadku samotnych rodziców limit pozostaje na tym samym poziomie 250 000 euro. Zasiłek rodzicielski jest najbardziej znanym i najpopularniejszym świadczeniem rodzinnym w Niemczech. Wraz z reformą dostosowujemy go jeszcze dokładniej do potrzeb rodziców i ułatwiamy im zajęcie się najważniejszymi sprawami: czasem spędzonym z dziećmi i rozwojem zawodowym – mówiła minister Giffey. Szacuje się, że zmiany obejmą 7 000 rodziców, którzy teraz pobierają zasiłek Elterngeld. Przeczytaj także: > W złej sytuacji finansowej jest 5,6 mln Niemców. Debety na koncie coraz trudniejsze do spłacenia Zdjęcie: Natali Osoblyvets Źródło:

elterngeld dla matki w polsce